Strona 1 z 1

Dziwny zachowanie przy odpalaniu

: wt sty 06, 2009 15:56
autor: Marooo9
Witam,
mam seata ibize 96 z silnikiem 2.0 GTi 2E i przez ostatnie dwa dni mam dziwne zachowanie prz zapalaniu rano po calej nocy samochodu - a mianowicie przekrecam stacyjke i auto nie kreci i w tym czasie (jak trzymam przekrecony kluczyk) gasna mi oba zegary a jak puszcze kluczyk to mam skasowana godzine i i trip za drugim razem to samo a potem juz auto zapala i resze dnia juz pali bez problemow :(
dodam tylko ze mam nowy akumulator.

Moze ktos mial podobny problem i cos podpowie

pozdrawiam

: wt sty 06, 2009 16:56
autor: 2RaZ
słuchaj jednym z powodów dla których kontrolki gasną przy próbie odpalenia może być kostka w kierownicy. Żeby sie do niej dostać trzeba zdjąć kierę i stacyjkę i tam jest (w vw oryginalnie biała) kostka która może sprawiać kłopot. Innym powodem mogą być bezpieczniki albo gdzieś mogą być przebicia na elektryce...
Pozdro!

: wt sty 06, 2009 17:01
autor: Marooo9
jeszcze ostatio zauwazylem ze jak wlaczam zaplon to czasami juz auto probuje krecis tylko tak raz dygnie a nie wykonuje ruchu kluczykiem do konca (tylko zaplon) - wiec rzeczywiscie moze byc cos w elektryce ale kurcze co to moze byc dokladnie i czemu nie kreci rozrusznik jak gasna te zegary ?? napewno bede musial zerknac na ta kostke

: wt sty 06, 2009 17:17
autor: Oktawian
Witam.
Miałem bardzo podobny problem, tzn jak rano próbowałem odpalić auto to po przekręceniu kluczyka rozrusznik zakręcił raz potem dziwny dźwięk pod deską rozdzielczą (chrobotanie czy tykanie) i reset zegarka oraz tripa. Za drugim, trzecim razem odpalał, potem w ciągu dnia już bez takich jaj. Problem pojawił się z nadejściem zimy dlatego sądze że to wina mrozów a dokładnie wpływu mrozów na akumulator. Tym bardziej że tak było aż do dzisiaj rano kiedy to wogóle nie byłem w stanie go uruchomić, dodam że dzisiaj w nocy w Białymstoku było -30stopni przy gruncie. Teraz przytargałem akumulator do domu i podłączyłem do prostownika. Zobaczymy co da jak postoi w cieple i się podładuje. Może niech wypowie się ktoś, kto ma pewność osobiście stawiam na akumulator.

: wt sty 06, 2009 17:28
autor: 2RaZ
wiesz, jeżeli aku ma nowy to raczej nie to (chyba że na bazarze kupiony). A wydaje mi się, że na 99% to kostka. Mam znajomego elektryka (gość naprawde jest szefem szatni jeżeli chodzi o to) i po wymianie kostki (trwało to 25min) jest elegancko. Jeżeli gasną kontrolki to nie ma zapłonu i auto nie odpali...
Sprawdz najpierw kostke, koszt nieduży bo ja z robotą zapłaciłem 100pln (kostka nie oryginalna)...
Pozdro!
P.S. Jak bedziesz chciał to sprawdzić...
"Zdejmij obudowę stacyjki i w stacyjce jest z tyłu kostka. wyciągnij ją i zewrzyj w niej piny, do których podłaczony jest gruby przewód czrwony i drugi pin - z czarnym przewodem. Jak zaświecą - to kostka sdtacyjki do wymiany. Jak nie - trzeba szukać dalej."

: wt sty 06, 2009 23:44
autor: Marooo9
2RaZ pisze:gruby przewód czrwony i drugi pin - z czarnym przewodem. Jak zaświecą - to kostka sdtacyjki do wymiany. Jak nie - trzeba szukać dalej."
czyli jak dobrze rozumiem ze polacze te 2 piny jakims kabelkiem to jezeli zaswieca sie kontrolki od aku i olej to cos jest nie tak z ta kostka - tak??
i co wtedy trzeba samemu szukac takiej kostki czy dobry elektryk powinien miec??

: śr sty 07, 2009 09:31
autor: 2RaZ
TAk, jeżeli sie zaświecą to kostka do wymiany. Ja jak oddałem do dobrego elektryka to miał na miejscu nieoryginalną ale wiesz, różnie to może być...
POzdro!

: śr sty 07, 2009 10:02
autor: Oktawian
Dzisiaj rano jak podłączyłem akumulator auto odpaliło bez problemu i bez kasowania zegara oraz tripa, więc u mnie to była kwestia mrozów i zapewne słabego akumulatora. W chacie oprócz ładowania dolałem też wody destylowanej do akumulatora bo widać było przez otwory ołowiane blaszki a raczej nie powinno. U Ciebie jest trochę inaczej więc bardzo możliwe że to ta kostka przy stacyjce. U siebie też ją kiedyś sprawdzę w wolnej chwili. Pozdrawiam i powodzenia.

: śr sty 07, 2009 11:12
autor: abrams
u mnie w Mk2 1.8 RP problem był taki sam przekręcam kluczyk przygasają kontrolki a auto nie kręci.. okazało się że styk na kablu do rozrusznika był zaśniedziały poruszałem kilka razy i ożył :)

: czw sty 08, 2009 10:53
autor: Oktawian
W sumie teraz gdy nad tym myślę to dochodzę do wniosku że to rzeczywiście chyba był zaśniedziały styk, ponieważ za każdym razem jak odpalam to już zegar się nie restartuje i nic nie przygasa. Dodam że musiałem trochę oczyścić jeden z bolców akumulatora z niebieskawego nalotu.