Witam serdecznie,
przyszedł mróz (u mnie -15) samochód pod chmurką przykryty plandeką. Zapalić zapalił bez problemu ale z tyłu odczucie jakby amorki były zużyte. Czy jazda (bardzo delikatna) z zamarzniętymi amorkami może je zniszczyć? I w ogóle dlaczego amorki zamarzają?, niedawno wymieniane, wręcz nóweczki, marka dobra bo to KAYAB'y, olejowe.
Pozdrawiam
Zamarznięte amortyzatory
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
To mnie koledzy troszkę uspokoili, czyli po prostu zbyt gęsty olej nie ma możliwości przetłaczania na skutek nacisnięcia tłoka i efekt taki, że tłok uderza w ten olej prawie jak w ciało stałe, a to przenosi się na reszte. A czy może to zniszczyć amortyzator? Czy jedynie komfort jazdy na tym cierpi?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 49 gości


