Prawe koło lata na boki lewe jedzie prosto
: ndz sty 04, 2009 17:28
Muszę zawieść spowrotę kuzynów do Krakowa bo wracają do UK.
Wymieniłem przeguby oba wew i zew i wszystko było ok. pojechałem do rodziny na pomorze dojechałem szczęśliwie ucieszony że problem znikł i że będę mógł kuzynów odwieść 8 do Krakowa . Za obw3odnicą Toruńską 50 km od Świcia puściłem golfa na luzie na 5 biegu i czuje że kierownica mi lata tak jak bym kapcia złapał , zjechałem na pobocze wysiadam z auta no nie ma kapcia , jadę dalej i znowu to samo (najpierw lekkie bujanie coraz bardziej potem mocniej i w końcu cały czas lewo prawo lewo prawo) . Zauważyłem że dzieje się to na biegu kiedy puszcze gaz albo jak silnik ma małą prędkość obrotową na biegu , Dojechałem do Włocławka i znowu , mówię ojciec wysiądę pobiegnę z 20 m przed auto zobaczymy które koło , Ojciec ruszył a prawe koło to co pracuje przy poboczu lata lewo prawo
na boki . Szpilki przykręcone nakrętka , .Przguby sprawdziłem przykręcone nic się nie poluzowało , Do Łodzi maiłem 100 km , dopiero przed samą Łodzią słyszałem pukanie a tak to nic , błagam pomóżcie .
Wymieniłem przeguby oba wew i zew i wszystko było ok. pojechałem do rodziny na pomorze dojechałem szczęśliwie ucieszony że problem znikł i że będę mógł kuzynów odwieść 8 do Krakowa . Za obw3odnicą Toruńską 50 km od Świcia puściłem golfa na luzie na 5 biegu i czuje że kierownica mi lata tak jak bym kapcia złapał , zjechałem na pobocze wysiadam z auta no nie ma kapcia , jadę dalej i znowu to samo (najpierw lekkie bujanie coraz bardziej potem mocniej i w końcu cały czas lewo prawo lewo prawo) . Zauważyłem że dzieje się to na biegu kiedy puszcze gaz albo jak silnik ma małą prędkość obrotową na biegu , Dojechałem do Włocławka i znowu , mówię ojciec wysiądę pobiegnę z 20 m przed auto zobaczymy które koło , Ojciec ruszył a prawe koło to co pracuje przy poboczu lata lewo prawo