zimny przerywa - mimo wymiany calego ukladu zaplonowego
: pt sty 02, 2009 15:02
witam wszystkich, po przeanalizowaniu wszystkiego dochodzę do wniosku że mimo najszczerszych chęci rozwiązania problemu samemu, zamieszczę go na forum - bo może robię coś źle (?)
silnik to 1,8RP - bez LPG
auto to golf II rocznik 1988, z zainstalowanym Webasto.
od samego początku samochód miał problemy z pracą na zimnym silniku, bezpośrednio po odpaleniu. nie wiem czy wilgoc / ewentualne nagrzanie silnika przed jazdą zmienia sytuacje, objawy nie sa tak jednoznaczne.
silnik odpala 'od kopa', elegancko. przy próbie ruszenia zamula go, szarpie nim, zdarza sie calkowite zgasniecie po wysprzegleniu - potem trzeba troche dluzej krecic przy odpalaniu, wtedy obroty po 'zalapaniu' powoli wzrastaja do 'przepisowych' 900. jazda przez pierwsze 2-3km to ciagle szarpanie. znamienne jest to ze jak sie zdenerwuje, wkrece go troche na obroty i puszcze sprzeglo to on jedzie, cisnie, problem jest najbardziej odczuwalny przy trzymaniu go na biegu.
wymieniony został cały układ elektryczny silnika - świece, kable, aparat i czujnik halla był podmieniany, kopułka i palec są nowe, cewka zapłonowa jest nowa. wymieniony został filtr paliwa.
po przejechaniu tych paru km jest ok, ale wydaje mi sie ze moglby jechac lepiej, mialem kiedys takiego gaznika. no i pali wiecej niz pokazuje mfa.
nie wydaje mi sie zeby to byly jaja z zaplonem, bo nie szaleje obrotek - chyba ze nowe kable Electrixx moglyby byc az tak kijowe? na starych kablach teraz juz kurde nie pamietam czy szarpanie bylo az tak znamienne, bo w miedzyczasie padl czujnik halla i wymienilismy caly uklad.
dodam ze auto dosc dlugo bylo uzywane sporadycznie zanim je kupilem.
to co mam zamiar sprawdzic teraz to cisnienie ktore daje pompa paliwa, ewentualnie podlaczyc oscyloskop na wejscie cewki zaplonowej i zobaczyc czy nie wypadaja cykle zaplonu, ale nie mam wiecej jakichs rzeczowych pomyslow.
moze ktos cos jeszcze podpowie?
silnik to 1,8RP - bez LPG
auto to golf II rocznik 1988, z zainstalowanym Webasto.
od samego początku samochód miał problemy z pracą na zimnym silniku, bezpośrednio po odpaleniu. nie wiem czy wilgoc / ewentualne nagrzanie silnika przed jazdą zmienia sytuacje, objawy nie sa tak jednoznaczne.
silnik odpala 'od kopa', elegancko. przy próbie ruszenia zamula go, szarpie nim, zdarza sie calkowite zgasniecie po wysprzegleniu - potem trzeba troche dluzej krecic przy odpalaniu, wtedy obroty po 'zalapaniu' powoli wzrastaja do 'przepisowych' 900. jazda przez pierwsze 2-3km to ciagle szarpanie. znamienne jest to ze jak sie zdenerwuje, wkrece go troche na obroty i puszcze sprzeglo to on jedzie, cisnie, problem jest najbardziej odczuwalny przy trzymaniu go na biegu.
wymieniony został cały układ elektryczny silnika - świece, kable, aparat i czujnik halla był podmieniany, kopułka i palec są nowe, cewka zapłonowa jest nowa. wymieniony został filtr paliwa.
po przejechaniu tych paru km jest ok, ale wydaje mi sie ze moglby jechac lepiej, mialem kiedys takiego gaznika. no i pali wiecej niz pokazuje mfa.
nie wydaje mi sie zeby to byly jaja z zaplonem, bo nie szaleje obrotek - chyba ze nowe kable Electrixx moglyby byc az tak kijowe? na starych kablach teraz juz kurde nie pamietam czy szarpanie bylo az tak znamienne, bo w miedzyczasie padl czujnik halla i wymienilismy caly uklad.
dodam ze auto dosc dlugo bylo uzywane sporadycznie zanim je kupilem.
to co mam zamiar sprawdzic teraz to cisnienie ktore daje pompa paliwa, ewentualnie podlaczyc oscyloskop na wejscie cewki zaplonowej i zobaczyc czy nie wypadaja cykle zaplonu, ale nie mam wiecej jakichs rzeczowych pomyslow.
moze ktos cos jeszcze podpowie?