zimny przerywa - mimo wymiany calego ukladu zaplonowego
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
jon-x
- Mały gagatek

- Posty: 86
- Rejestracja: śr wrz 05, 2007 23:25
- Lokalizacja: mikołów, katowice
- Kontakt:
zimny przerywa - mimo wymiany calego ukladu zaplonowego
witam wszystkich, po przeanalizowaniu wszystkiego dochodzę do wniosku że mimo najszczerszych chęci rozwiązania problemu samemu, zamieszczę go na forum - bo może robię coś źle (?)
silnik to 1,8RP - bez LPG
auto to golf II rocznik 1988, z zainstalowanym Webasto.
od samego początku samochód miał problemy z pracą na zimnym silniku, bezpośrednio po odpaleniu. nie wiem czy wilgoc / ewentualne nagrzanie silnika przed jazdą zmienia sytuacje, objawy nie sa tak jednoznaczne.
silnik odpala 'od kopa', elegancko. przy próbie ruszenia zamula go, szarpie nim, zdarza sie calkowite zgasniecie po wysprzegleniu - potem trzeba troche dluzej krecic przy odpalaniu, wtedy obroty po 'zalapaniu' powoli wzrastaja do 'przepisowych' 900. jazda przez pierwsze 2-3km to ciagle szarpanie. znamienne jest to ze jak sie zdenerwuje, wkrece go troche na obroty i puszcze sprzeglo to on jedzie, cisnie, problem jest najbardziej odczuwalny przy trzymaniu go na biegu.
wymieniony został cały układ elektryczny silnika - świece, kable, aparat i czujnik halla był podmieniany, kopułka i palec są nowe, cewka zapłonowa jest nowa. wymieniony został filtr paliwa.
po przejechaniu tych paru km jest ok, ale wydaje mi sie ze moglby jechac lepiej, mialem kiedys takiego gaznika. no i pali wiecej niz pokazuje mfa.
nie wydaje mi sie zeby to byly jaja z zaplonem, bo nie szaleje obrotek - chyba ze nowe kable Electrixx moglyby byc az tak kijowe? na starych kablach teraz juz kurde nie pamietam czy szarpanie bylo az tak znamienne, bo w miedzyczasie padl czujnik halla i wymienilismy caly uklad.
dodam ze auto dosc dlugo bylo uzywane sporadycznie zanim je kupilem.
to co mam zamiar sprawdzic teraz to cisnienie ktore daje pompa paliwa, ewentualnie podlaczyc oscyloskop na wejscie cewki zaplonowej i zobaczyc czy nie wypadaja cykle zaplonu, ale nie mam wiecej jakichs rzeczowych pomyslow.
moze ktos cos jeszcze podpowie?
silnik to 1,8RP - bez LPG
auto to golf II rocznik 1988, z zainstalowanym Webasto.
od samego początku samochód miał problemy z pracą na zimnym silniku, bezpośrednio po odpaleniu. nie wiem czy wilgoc / ewentualne nagrzanie silnika przed jazdą zmienia sytuacje, objawy nie sa tak jednoznaczne.
silnik odpala 'od kopa', elegancko. przy próbie ruszenia zamula go, szarpie nim, zdarza sie calkowite zgasniecie po wysprzegleniu - potem trzeba troche dluzej krecic przy odpalaniu, wtedy obroty po 'zalapaniu' powoli wzrastaja do 'przepisowych' 900. jazda przez pierwsze 2-3km to ciagle szarpanie. znamienne jest to ze jak sie zdenerwuje, wkrece go troche na obroty i puszcze sprzeglo to on jedzie, cisnie, problem jest najbardziej odczuwalny przy trzymaniu go na biegu.
wymieniony został cały układ elektryczny silnika - świece, kable, aparat i czujnik halla był podmieniany, kopułka i palec są nowe, cewka zapłonowa jest nowa. wymieniony został filtr paliwa.
po przejechaniu tych paru km jest ok, ale wydaje mi sie ze moglby jechac lepiej, mialem kiedys takiego gaznika. no i pali wiecej niz pokazuje mfa.
nie wydaje mi sie zeby to byly jaja z zaplonem, bo nie szaleje obrotek - chyba ze nowe kable Electrixx moglyby byc az tak kijowe? na starych kablach teraz juz kurde nie pamietam czy szarpanie bylo az tak znamienne, bo w miedzyczasie padl czujnik halla i wymienilismy caly uklad.
dodam ze auto dosc dlugo bylo uzywane sporadycznie zanim je kupilem.
to co mam zamiar sprawdzic teraz to cisnienie ktore daje pompa paliwa, ewentualnie podlaczyc oscyloskop na wejscie cewki zaplonowej i zobaczyc czy nie wypadaja cykle zaplonu, ale nie mam wiecej jakichs rzeczowych pomyslow.
moze ktos cos jeszcze podpowie?
Silnik RP, znaczy gaznik, tak?
Moze sprawdz rurki podcisnienia czy gdzies jakas nie jest dziurawa, moze po prostu gaznik pracuje nie tak jak powinien, nie ma odpowiedniego ssania, dopiero jak sie rozgrzewa silnik to ma to mniejszy wplyw na jazde....
Sprawdz te rureczki, albo wymien najlepiej - nie zaszkodzi
Moze sprawdz rurki podcisnienia czy gdzies jakas nie jest dziurawa, moze po prostu gaznik pracuje nie tak jak powinien, nie ma odpowiedniego ssania, dopiero jak sie rozgrzewa silnik to ma to mniejszy wplyw na jazde....
Sprawdz te rureczki, albo wymien najlepiej - nie zaszkodzi
- krzysio1985
- Ma gadane

- Posty: 202
- Rejestracja: czw lis 15, 2007 23:40
- Lokalizacja: Kielce/Włoszczowa
- Kontakt:
a czy byłeś na analizatorze spalin z nim?
Sprawdź gumową podstawkę wtrysku, możliwe że jest mocno uszkodzona, wtedy mogą być podobne objawy.
Skoro masz odstęp do oscyloskopu to sprawdź te czujnik temperatury jakimś multimetrem Konkretnie to czujnik niebieski (sygnał temp dla wtrysku).
Czy masz kable WN założone we właściwej kolejności? Aparat ustawiony w dobrą stronę? Wyregulowany zapłon?
Sczytaj kody błyskowe. Napisz co z tą sondą.
[ Dodano: 08 Sty 2009 13:27 ]
spalanie na mfa nie jest wykładnią, jest to pomiar poglądowy.
A jak z wężykami podciśnienia?
Sprawdź gumową podstawkę wtrysku, możliwe że jest mocno uszkodzona, wtedy mogą być podobne objawy.
Skoro masz odstęp do oscyloskopu to sprawdź te czujnik temperatury jakimś multimetrem Konkretnie to czujnik niebieski (sygnał temp dla wtrysku).
Czy masz kable WN założone we właściwej kolejności? Aparat ustawiony w dobrą stronę? Wyregulowany zapłon?
Sczytaj kody błyskowe. Napisz co z tą sondą.
[ Dodano: 08 Sty 2009 13:27 ]
spalanie na mfa nie jest wykładnią, jest to pomiar poglądowy.
A jak z wężykami podciśnienia?
Ostatnio zmieniony czw sty 08, 2009 14:26 przez mate64, łącznie zmieniany 1 raz.
Podpis uległ awarii spróbuj później :)
Podpis uzyskał aprobatę YGD i może być umieszczany.
Podpis uzyskał aprobatę YGD i może być umieszczany.
-
jon-x
- Mały gagatek

- Posty: 86
- Rejestracja: śr wrz 05, 2007 23:25
- Lokalizacja: mikołów, katowice
- Kontakt:
cały układ WN działa perfekt. to 100% pewne, bo jak już pochodzi, jest ok. wszystko ma właściwą kolejność, parę razy to sprawdzaliśmy, na pewno wszystko jest dobrze. nauczony doświadczeniem (hehe) wymienilem to niejako z urzędu.
reset ecu nie zmienia sytuacji.
podstawka i węże wyglądają OK, przyjrzę się temu jeszcze dokładniej ale raczej wszystko jest ok.
na analizatorze nie byłem, muszę wziąć zaliczkę w pracy i pojechać do jakiegoś magika
co ma pojawić się na oscyloskopie przy sprawdzaniu niebieskiego czujnika?
kody dziś zczytam, mam nadzieję
wybaczcie że tak słabo u mnie z działaniem, ale mam non stop zapieprz w pracy, a auto jezdzi, wiec jeszcze pewnie pojezdze, a w sobote wezme sie za jakies dzialania powazniejsze.
slyszalem ze na zimnym silniku lambda nie ma wpływu na cokolwiek - jak to jest?
reset ecu nie zmienia sytuacji.
podstawka i węże wyglądają OK, przyjrzę się temu jeszcze dokładniej ale raczej wszystko jest ok.
na analizatorze nie byłem, muszę wziąć zaliczkę w pracy i pojechać do jakiegoś magika
co ma pojawić się na oscyloskopie przy sprawdzaniu niebieskiego czujnika?
kody dziś zczytam, mam nadzieję
wybaczcie że tak słabo u mnie z działaniem, ale mam non stop zapieprz w pracy, a auto jezdzi, wiec jeszcze pewnie pojezdze, a w sobote wezme sie za jakies dzialania powazniejsze.
slyszalem ze na zimnym silniku lambda nie ma wpływu na cokolwiek - jak to jest?
Czujnik sprawdzasz multimetrem, mierzysz oporność.
Analizator pare groszy będzie kosztował na pierwszej z brzega stacji diagnostycznej, a za jednym zamachem sprawdzisz pare rzeczy.
Sonda lambda w RP jest w kolektorze nagrzewa sie dosyć szybko.
Analizator pare groszy będzie kosztował na pierwszej z brzega stacji diagnostycznej, a za jednym zamachem sprawdzisz pare rzeczy.
Sonda lambda w RP jest w kolektorze nagrzewa sie dosyć szybko.
Podpis uległ awarii spróbuj później :)
Podpis uzyskał aprobatę YGD i może być umieszczany.
Podpis uzyskał aprobatę YGD i może być umieszczany.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 44 gości


