Strona 1 z 1

spoko jeździł,poszedłem do sklepu,wracając juz nie odpaliłem

: pn gru 29, 2008 21:11
autor: człek
Zatrzymałem auto, poszedłem do sklepu, wracam, przekręcam kluczyk a tu nie ma zapłonu (nie świecą kontrolki oleju i akumulatora) przekręcam dalej i rozrusznik normalnie kręci ale nie chce zapalic bo niema zapłonu. Słysze, ze przekażnik tyka ale z pod maski nie dochodzi zadne specyficzne "bzyczenie" cewki jak to miało miejsce wczesniej. Lampy normalnie palą, mijania, postojówki i długie, lecz nie działają kierunkowskazy. Bezpieczniki całe.

Silnik 1.6 PN-ka 89r.

co moze być przyczyną? :(

: pn gru 29, 2008 22:09
autor: sewooo
człek, nie chce negować twojego sprawdzania bezpieczników ale niejednokrotnie sie okazuje w takich przypadkach że to one są winne za takie niespodzianki. Proponuje sprawdzić bezpieczniki czy przepływa przez nie prąd. Miałem też kiedyś podobny przypadek dopiero po sprawdzeniu bezpieczników okazało się że jest mikro szczelina na jednym normalnie nie było gołym okiem widać dopiero pod światłem żarówki zauważyłem ze coś nie tak z nim jest po wymianie wszystko ok

: pn gru 29, 2008 22:42
autor: golfik88
człek pisze:z pod maski nie dochodzi zadne specyficzne "bzyczenie" cewki
to buczenie to nie jest spowodowane przez cewke, tylko przez nastawnik przepustnicy jak sie nie myle
a moze cos nie tak z aparatem zaplonowym, nie wiem palec lub kopulka

[ Dodano: 29 Gru 2008 21:49 ]
a moze paliwo nie dochodzilo i dlatego nie mogles zapalic

: pn gru 29, 2008 23:04
autor: Fahoo
jesli nie zapalaja sie kontrolki na desce a rozrusznik kreci wskazuje to na uszkodzoną kostkę stacyjki

: pn gru 29, 2008 23:33
autor: człek
wymieniłem kostkę stacyjki i nic. piździ, ciemno na dworze. jutro posprawdzam wszystkie bezpieczniki jeszcze raz bardzo dokładnie.

a i jeszcze jeden motyw.

miałem tam zamontowane odciecie zapłonu (na przycisk) ale cały czas jezdziłem na skręconych kablach bo ten przycisk odpadł (przewody się od niego odczepiły) i dzieje się tak jaby były rozszczepione (a nie są). jezdziłem na takich skręconych chyba z rok az do tej pory i nic się nie działo. moze tam jest gdzies przyczyna, lecz nie wydaje mi się za bardzo, bo wszystko jest elegancko zataśmowane i solidnie zrobione. Nawet jakby to było przyczyną to nie wiem od czego zacząć aby sprawdzic zapłon bez tego obiegu..

: wt gru 30, 2008 10:57
autor: golfik88
a od odciecia zaplonu nie ma jakiegos bezpiecznika ??

: wt gru 30, 2008 17:28
autor: człek
Teraz mi przpomniałeś. Bardzo możliwe. Sprawdzę.

: wt gru 30, 2008 17:45
autor: golfik88
mialem kiedys auto z alarmem i odcieciem zaplonu i dlatego podsunal mi sie taki pomysl bo pamietam ze byl tam bezpiecznik pomiedzy kabelkami :grin:

: wt gru 30, 2008 21:57
autor: człek
Dzięki! Golfik88. To był ten bezpiecznik (ukryty) :) spalony był. Autko pali od strzała :) jeszcze raz dzięki! :pub:

: wt gru 30, 2008 22:09
autor: golfik88
człek, nmzc trzeba sobie pomagac :pub:

: wt gru 30, 2008 23:10
autor: człek
:pub: