głowica po remoncie - pytania odnosnie eksploatacji
: czw gru 25, 2008 11:31
Witam, otóz w moim mk2 gti pf, stukały szklanki odkąd go kupiłem, czyli jakies 60 tys temu, tylko ze wtedy stukały tylko na zimnym ale nie pare sekund, tylko 30 sek do minuty. Pare dni temu juz było tak ze zaczynały walic juz na ciepłym, dopeiro po przegazówce przestawaly. Do tego brał mi olej przez uszczelniacze. Zdecydowalem się na remont mojej głowicy.
Z racji tego ze szewc w dziurawych butach chodzi, nie mialem czasu jej sam rozlozyc, tylko dalem koledze, a ten zawiózł potem glowice do autoszlifu. Okazało sie ze remont mojej głowicy to koszt ok 600 zl, miala powypalane gniazda itp. Chociaz ja samochod oddałem sprawny, tzn nie brał mi płynu tylko olej przez uszczelniacze.
Fart (a moze nie?) był taki ze klient im dał pare tyg temu wczensiej głowice i nie mial jak zaplacic, wiec oni mieli taką samą (tu pytanie czy głowica od zwykłego 1.8 rozni sie od takiego jaki gtika 8v?) i sprzedali z nowymi zaworami, wybrezowanymi gniazdami, po planowaniu, ogolnie git stan za 500 zł.
i teraz tak, pytanie kluczowe to jest takie, ze powiedizeli mi ze przez pierwsze 2-3 tys km powinienem jeździć na PB tylko i wyłącznie zeby głowica się zahartowała, bo temp. spalania pb wynosi 700 iles stopni a gazu o 150-200 wiecej, wiec jezeli nie bede jeździł przez ten czas na pb to mi moze wypalic znowu gniazda albo jeszcze jakies maniany...
Czy to prawda czy ściemniają ?? jak to z tym jest ??? bo troszke sie wkurzylem poniewaz mam gaz na blosie, ustawiony tak ze temp. oleju nie przekracza 98 stopni, a srednio jest 94-96 stopnie, a na PB znowu musial bym kupic nową sondę(a nie mam kompletnie funduszy bo juz sie zapożyczyłem) bo ta juz nie daje rady
tzn caly zakres w jakim dziala to 0 do 0,2V :X I caly czas podaje za duża dawkę paliwa, tzn na zimnym jest git, bo odpala ze strzala i ogolnei ok ale jak tylko przekroczy 50 stopni, zaczyna dymic na czarno i nie równo pracuje ...Wiec nie wiem jaki mam wybór, na lpg źle, bo za duza temp. a na benzynie tez nie dobrze bo tutaj sie źle spala i tez wyższa temp....albo spalanie stukowe...
Poradzcie jak jest z tym lpg czy mówią prawde ... W najgorszym przypadku bede musial od jakeigos kolegi pozyczyc sonde :X bo zapozyczylem sie na 500 zl to juz wiecej nie moge :/
Z racji tego ze szewc w dziurawych butach chodzi, nie mialem czasu jej sam rozlozyc, tylko dalem koledze, a ten zawiózł potem glowice do autoszlifu. Okazało sie ze remont mojej głowicy to koszt ok 600 zl, miala powypalane gniazda itp. Chociaz ja samochod oddałem sprawny, tzn nie brał mi płynu tylko olej przez uszczelniacze.
Fart (a moze nie?) był taki ze klient im dał pare tyg temu wczensiej głowice i nie mial jak zaplacic, wiec oni mieli taką samą (tu pytanie czy głowica od zwykłego 1.8 rozni sie od takiego jaki gtika 8v?) i sprzedali z nowymi zaworami, wybrezowanymi gniazdami, po planowaniu, ogolnie git stan za 500 zł.
i teraz tak, pytanie kluczowe to jest takie, ze powiedizeli mi ze przez pierwsze 2-3 tys km powinienem jeździć na PB tylko i wyłącznie zeby głowica się zahartowała, bo temp. spalania pb wynosi 700 iles stopni a gazu o 150-200 wiecej, wiec jezeli nie bede jeździł przez ten czas na pb to mi moze wypalic znowu gniazda albo jeszcze jakies maniany...
Czy to prawda czy ściemniają ?? jak to z tym jest ??? bo troszke sie wkurzylem poniewaz mam gaz na blosie, ustawiony tak ze temp. oleju nie przekracza 98 stopni, a srednio jest 94-96 stopnie, a na PB znowu musial bym kupic nową sondę(a nie mam kompletnie funduszy bo juz sie zapożyczyłem) bo ta juz nie daje rady
Poradzcie jak jest z tym lpg czy mówią prawde ... W najgorszym przypadku bede musial od jakeigos kolegi pozyczyc sonde :X bo zapozyczylem sie na 500 zl to juz wiecej nie moge :/