pablo111l pisze:A czy przypadkiem nie miałeś ustawianej zbieżności?
jeżeli kierownica jest skrecona po tym zabiegu to ci zwalili sprawę. Zobacz czy tak samo ci skręca w lewo i w prawo. Jak nierówno ci bedzie skręcać to któryś przegub będzie sie psuł szybciej.
jaaa pieeeer.... jaka teoria
Gosciu , ty powinienes bajki pisac,a przy normalnm Twoim kreceniu przegub nie padnie ? powiedz mi kto skreca na maxa ? jezeli non stop by jezdził na maxa skreconych kołach i jeszcze dodawał gazu to tak , przegub kazdy szlag trafi, nie no nie moge, rece mi opadaja na takich fachowców.
mogł miec zbieznosc ustawiana i krecone tylko jednym DRAZKIEM KIER.! i kiera mogłaby byc lekko krzywa, wtedy obroty w lewo nie rownałyby sie obrotom w prawo , ale przestawieniu kiery na wprost , wszystko byłoby normalnie , oprocz tego ze np z ptostych kól na maxa w lewo jest powiedzmy 4 obroty , a w prawo 3.75 .
[ Dodano: Sro Gru 17, 2008 12:06 pm ]
nieeee no nie moge dalej

chyba wyczailem teorie koleg
pablo111l, , jedzisz na wprost, masz zakret powiedzmy w prawo , skrecasz wszystko ok, pozniej wracasz od drugiej strony , wiec masz zakret w lewo , skrecasz , w tym momencie bardzej skreciles w jedna strone

( zakladam ze jechales srodkiem , albo po tym samym torze , zeby wyeliminowac zmiane toru itd, po prostu płynnie trzymajac kiere bez zmian kierunków w zakrecie.
kolega widocznie zapomnial ze to juz nie prawo jazdy gdzie kazali liczyc obroty kierownicy tylko patrzy sie na droge! , prawda ze jezeli by powiedzmy przed ta regulacja jednym drazkiem miał po tyle samo obrotów w lewo i w prawo do maxa, to po regulacji jednym drazkiem miałby to inaczej , teoria słuszna, ale nie do konca, gdzies dzwonia , ale nie wiadomo gdzie
