Diabel jeden wie co sie dzieje
: sob gru 13, 2008 15:22
Witam. To moj pierwszy post na tym forum wiec licze na wasza wyrozumialosc jezeli cos pomajdalem
Otoz od jakiegos czasu mam bardzo dziwny problem jak tylko zostawie auto na noc i probuje je rano odpalic to mozna krecic i krecic a za diabla nie pali dopiero jak puszcze kluczyk kilka razy "pryknie" tak jakby chcial zapalic i tyle dalej zimny!! Najlepsze jest to ze jak juz (czesto cudem) odpali to potem mozna caly dzien normalnie jezdzic i nic sie nie dzieje pali od "strzala" chodzi rowno itd... Macie jakies pomysly?? (auto bylo na diagnostyce i podobno nic nie wyszlo)