Problem z zapłonem 1.8 16v
: śr gru 10, 2008 14:37
Spotkał mnie niedawno taki problem że czasem mi zaleje przy odpaleniu. Jakiś tydzień temu sie zaczęło tak dziać.
*Zimny silnik pali pięknie - zero problemów - od strzała.
*Ciepły silnik jak sie zgasi i odpala w ciągu 20 sekund też pięknie (pukniecie w kluczyk dosłownie).
**Natomiast ciepły silnik po upływie mniej wiecej minuty i tak do 10-20 minut jak ciepły zalewa. Objawia sie to tak: najpierw tak jakby załapał a później dosłownie zalany jakby iskre gubił. Po pokręceniu z 5-10 sekund zapala. Zarówno na gazie jak i benzynie taki sam objaw - jakby brak iskry.
Rorząd na znakach, zapłon ustawiony jak książka każe.
Co sprawdziłem już: kostke stacyjki, kabelki od kostki w dół, cewkę, moduł, kostke od halla, kopułke, palec, przewody WN i świece.
Jak patrzyłem jak z iskra na świecach to tak jakby najpierw była mocna potem ze dwa razy słabsza i potem znów mocniejsza. Myślę cały czas ale zabardzo mi nic nieprzchodzi do głowy prócz halla albo świece jakies lipne. AHA JAK ODPALI TO WSZYSTKO CACY - KRECI SIE JAK POWINIEN I NIE GAŚNIE
*Zimny silnik pali pięknie - zero problemów - od strzała.
*Ciepły silnik jak sie zgasi i odpala w ciągu 20 sekund też pięknie (pukniecie w kluczyk dosłownie).
**Natomiast ciepły silnik po upływie mniej wiecej minuty i tak do 10-20 minut jak ciepły zalewa. Objawia sie to tak: najpierw tak jakby załapał a później dosłownie zalany jakby iskre gubił. Po pokręceniu z 5-10 sekund zapala. Zarówno na gazie jak i benzynie taki sam objaw - jakby brak iskry.
Rorząd na znakach, zapłon ustawiony jak książka każe.
Co sprawdziłem już: kostke stacyjki, kabelki od kostki w dół, cewkę, moduł, kostke od halla, kopułke, palec, przewody WN i świece.
Jak patrzyłem jak z iskra na świecach to tak jakby najpierw była mocna potem ze dwa razy słabsza i potem znów mocniejsza. Myślę cały czas ale zabardzo mi nic nieprzchodzi do głowy prócz halla albo świece jakies lipne. AHA JAK ODPALI TO WSZYSTKO CACY - KRECI SIE JAK POWINIEN I NIE GAŚNIE