Strona 1 z 1
Padła nawiew na 1 i 2 biegu
: ndz gru 07, 2008 16:02
autor: Cieluś
Wczoraj padł nawiew na dwóch pierwszych biegach, jest tylko 3-ci. Wszystkie te blaszki wyczyściłem i zmieniłem nawet ten przełącznik bo znalazłem drugi w piwnicy i nic się nie zmieniło. Bezpieczniki tez sprawdzone, ale jak by się spalił to w ogóle by nie chodziło, tak samo jak by wiatrak padł to też by w ogóle nie chodził, a jest tylko 3ci bieg.
Juz skończyły mi się pomysły co to może być. Nawet nie chcę myśleć że nagrzewnice mam wymieniać. Ktos przerabiał temat. Co można jeszcze sprawdzić. Tak myslałem że może jakiś z kabli może sie przetarł, albo przepalił w co mało wierze...
: ndz gru 07, 2008 16:06
autor: TAZ
Weź wyjmij opornicę dmuchawy. To ta przy samej dmuchawie i wywal termik. Termik to to większe od opornika, wykonane z metalu. Padło ci to ustrojstwo. Zamiast tego wstaw drut miedziany i zalutuj. Wiele osób już tak jeździ ale w lato istnieje większe prawdopodobieństwo, że padnie wentylator z przegrzania.
[ Dodano: Nie Gru 07, 2008 3:08 pm ]
Chodzi o to na dole zdjęcia. U nas w MK2 jest to nieco inaczej zbudowane ale termik jest taki sam.
http://moto.allegro.pl/item497292268_op ... rdoba.html
: ndz gru 07, 2008 16:08
autor: forevwers
TAZ pisze:ale w lato istnieje większe prawdopodobieństwo, że padnie wentylator z przegrzania.
jest prawdopodobienstwo ale male. ja 2 lata jezdze tak passatem
: ndz gru 07, 2008 16:10
autor: Cieluś
Czyli to coś jest w nagrzewnicy. Ciężko dostać się do tego czy wystarczy tylko ściągnąć panel środkowy?
: ndz gru 07, 2008 16:12
autor: TAZ
To jest w dmuchawie, a ona jest pod półka, nad nogami pasażera z przodu. Możesz odkręcić półkę, wyjąć zlącze i wyjąć opornicę, lub odchylić osłonę piankową bez odkręcania półki, wyjąć złącze lub przekręcić dmuchawę, żeby wyszła i dopiero wyjąć.
: ndz gru 07, 2008 16:14
autor: Cieluś
TAZ pisze:To jest w dmuchawie, a ona jest pod półka, nad nogami pasażera z przodu. Możesz odkręcić półkę, wyjąć zlącze i wyjąć opornicę, lub odchylić osłonę piankową bez odkręcania półki, wyjąć złącze lub przekręcić dmuchawę, żeby wyszła i dopiero wyjąć.
Dzięki wielkie Taz.
Jak nie ma innej opcji to jutro biorę się za to.
Pozdro
: ndz gru 07, 2008 16:15
autor: toffic
TAZ pisze:Weź wyjmij opornicę dmuchawy. To ta przy samej dmuchawie i wywal termik. Termik to to większe od opornika, wykonane z metalu. Padło ci to ustrojstwo. Zamiast tego wstaw drut miedziany i zalutuj.
TAZ ale to ustrojstwo można kupić, nowe cos ok 8zł kosztuje
: ndz gru 07, 2008 16:18
autor: Cieluś
Mam drugi komplet sprawnego grzania to sobie wymienię z tamtej. Przynajmniej będzie pewne bo oryginał.
: ndz gru 07, 2008 16:18
autor: TAZ
Tak ale trzeba do sklepu elektronicznego jechać i se kupić, a w sklepie zapytają się jakie i do czego. A jak nie będą potrafić dobrac to pupa blada.
: ndz gru 07, 2008 17:51
autor: sas_gti
TAZ pisze:Tak ale trzeba do sklepu elektronicznego jechać i se kupić, a w sklepie zapytają się jakie i do czego. A jak nie będą potrafić dobrac to pupa blada.
no straszna rzecz, wyprawa do klepu elektrycznego

On kosztuje 4 zł i nazywa się bezpiecznik termiczny na 194 albo 192 stopnie C. Raczej to chyba zadna trudnosć dla sprzedawcy w sklepie elektrycznym podać to o co klient prosi (i ma dokłądną nazwę).
Bezpiecznik jest tam po to żeby zacierajace się łożysko za bardzo nie obciążało wiatraka. Jak obciążenie jest za duże (czyli jak to ustrojstwo w wiatraku sie nagrzeje do ponad 190 stopni) to bezpiecznik sie przepala ze wzlgędów bezpieczeństwa. Jak ktoś uważa ze 190 stopni to mało i nie moze spowodować to pożaru to nie wiem co mu na to odpowiedzieć. A piszę to bo zawsze polecacie wlutować tam pręcik czego ja osobiscie bym nie zrobił w celu oszczędzenia 5 zł. Pomyslcie skoro bezpiecznik przelapa sie przy lekko ponad 190 stopniach to do ilu zwrośnie temperatura jesli wlutujemy pręcik a łożysko będzie nam sie dalej zużywać aż w końcu stanie? Ja bym nie ryzykował.
: pn gru 08, 2008 09:07
autor: Cieluś
To znaczy że kończy mi się wiatrak? Tereaz jak to przeczytałem to połączyłem fakt że w przed dzień jak mi się spalił ten *#cenzura#* to zaczął mi piszczeć wiatrak więc coś tam się zaciera chyba, i tak myslę czy nie wymienić tego wiatraka jak coś zaczyna się z nim dziać. Bo jak ma mi co chwilę palic ten bezpiecznik to jato pierd....
Co myślicie?
: pn gru 08, 2008 12:27
autor: major
wystarczy wymienic bezpiecznik termiczny i bedzie dzialac. po wymianie jezdze juz 2 lata i nic sie nie dzieje. a bezpiecznik jaki zastosowalem ma 184 stopnie / 10 amper

: pn gru 08, 2008 12:45
autor: sas_gti
zgadza sie wystarczy wymienic , nie powinno palić nowego. Można łożysko rozruszać pryskając jakimś WD40 żeby wymyc stary smar i brud i napełnić nowym smarem ale to trzeba sobie jakiś sposób znaleźć bo do łożyska jest bardzo trudny dostęp a wiatrak jest teoretycznie nierozbieralny.