Strona 1 z 1

przelacznik swiatel awaria

: czw gru 04, 2008 21:26
autor: skate18x
witam. otoz ja mam taki problem ze pewnego dnia jechalem sobie moim autkiem i gdy dojechalem do domu zgasilem auto i nie moglem wylaczyc swiatel ( przelacznik sie zacial). wylaczylem na sile i gdy ponownie go wlaczylem swiecily swiatla pozycyjne a gdzy przelaczylem na 2 pozycje (czyli swwiatla mijania) nadal swiecily pozycyjne. (gdy go wypialem byl okrutnie goracy i mial w srodku lekko podtopiony plastik pod tymi blaszkami) myslalem ze to wina przelacznika ze juz przezyl swoje wiec kupilem nowke w sklepie i bylo git :) bylo ok dopoki nie jechalem nim troche dluzej czyli ok 40 min. ta sama sytuacja.nie moge wylaczyc swiatel i te same objawy co opisalem wyzej... rozebralem przelacznik i tez w srodku podtopiony i cholernie goracy. co moglo sie stac ze tak sie nagrzewa? zwarcia raczej nie ma bo by popalilo bezpieczniki. pomozcie co to moze byc. moze ktos juz mial taki problem? zalezy mi na czasie.

: czw gru 04, 2008 21:48
autor: mate64
W mk II nie ma przekaźników świateł fabrycznie, co powoduje ze przez przełącznik płynie stosunkowo duży prąd. Z czasem oryginalny, dosyć wytrzymały przełącznik zużywa sie i zaczyna grzać, szczególnie jak jest praktycznie włączony non stop. tanie zamienniki przegrzewają sie dosyć szybko.

Wydaje mi się ze że rozwiązaniem twojego problemu będzie zainstalowanie przekaźników swiateł które odciążą przełącznik. Opis jak to zrobić znajdziesz w FAQ.

: czw gru 04, 2008 22:30
autor: tigerdj
albo jeszcze inaczej bespiecznik wiekszy wlozony a gdzies jest zwarcie i pali przelacznik