przelacznik swiatel awaria
: czw gru 04, 2008 21:26
witam. otoz ja mam taki problem ze pewnego dnia jechalem sobie moim autkiem i gdy dojechalem do domu zgasilem auto i nie moglem wylaczyc swiatel ( przelacznik sie zacial). wylaczylem na sile i gdy ponownie go wlaczylem swiecily swiatla pozycyjne a gdzy przelaczylem na 2 pozycje (czyli swwiatla mijania) nadal swiecily pozycyjne. (gdy go wypialem byl okrutnie goracy i mial w srodku lekko podtopiony plastik pod tymi blaszkami) myslalem ze to wina przelacznika ze juz przezyl swoje wiec kupilem nowke w sklepie i bylo git
bylo ok dopoki nie jechalem nim troche dluzej czyli ok 40 min. ta sama sytuacja.nie moge wylaczyc swiatel i te same objawy co opisalem wyzej... rozebralem przelacznik i tez w srodku podtopiony i cholernie goracy. co moglo sie stac ze tak sie nagrzewa? zwarcia raczej nie ma bo by popalilo bezpieczniki. pomozcie co to moze byc. moze ktos juz mial taki problem? zalezy mi na czasie.