Strona 1 z 2

Problem z obrotami i odpaleniem

: pt lis 28, 2008 12:49
autor: van_dall
Witam. Od razu mówię że korzystałem z szukajki i kilka tematów poczytałem (a wyszukało ponad 3tys stron), ale kazdy jednak był nieco inny, niż mój problem dlatego postanowiłem załozyć nowy temat.

Od jakiegos czasu mam problemy z obrotami i odpalaniem. Mianowicie jakis czas temu po odpaleniu silnika, obroty wchodziły na bardzo wysokie rzedu nawet 3 tys obrotów (nie mam obrotomierza, ale dzwięk pracy silnika dobitnie mówił o obrotach). Pojechałem do mechanika on cos tam popatrzył w silniczku krokowym, gdzies tam obroty poustawiał i efekt był taki: Na benzynie obroty standardowo, a na gazie lekko podwyższone ale przynajmniej stabilne i rozsądne. Jednak teraz pojawił się inny problem.
Po odpaleniu samochodu obroty są baaardzo niskie. objawia się tym, że samochód najpierw "przygasa" i kontrolka od akumulatora mryga potem na chwile sie uspokoi i znów zaczyna przygasać, aż silnik się wyłaczy. Przy dojeźdzaniu do skrzyżowania gdy auto schodzi na wolne obroty, również gaśnie. A dziś rano gdy chciałem jechac do szkoły, nie udało mi sie nawet odpalić silnika. Po powrocie kilkakrotnie próbowałem i nic. Silnik kręci, ale nie chce zaskoczyć. Co do odpalenia czesto musiałem go długo pokrecić i zaskoczył ale teraz kilkakrotnie próbowałem i 0 efektu.
Prosze o pomoc co i jak sprawdzić itp.

Silnik to 1.8 90km + lpg (wtrysk jednopunktowy)

: pt lis 28, 2008 13:00
autor: grandi
Twój silniczek krokowy odmówił posłuszeństa

Nie widziałem silnika ale sądzę że jak był zimny to zaraz po odpaleniuchodził choodził i tak pyr pyr ledwo lewo , i tak z czasem lepiej do puki mu nie przygazowałeś.
A z tym gaśnięciem to sądzę że jak hamowałeś przed światłami w ostatnim momęcie gasł

Obstawiam silniczek krokowy albo sonde lambda

Ale na 90% to silniczek krokowy więc powoli szukaj nowego

Możesz dla pewnosci zrobić mu restart komputera czyli odlaczyc kkleme + na 30 min na calkowicie zimnym silniku po odpaleniu jezeli silniczek bedzie padniety to obroty bedziesz mial bardzo wysokie 2,200 tys obrotów i wtedy bedzie wiadomo ze to silniczek

: pt lis 28, 2008 13:27
autor: T.O.B.I.
jeżeli przy probie uruchomienia ze wciśniętym gazem odpali, potrzymaj go na obrotach troche nie odpuszczaj odrazu, to silniczek krokowy padł na amen i trzeba go wymienic lub podratować sie naciągnięciem linki gazu

: pt lis 28, 2008 17:26
autor: van_dall
Niestety ale narazie głównym problem jest brak jakiego kolwiek uruchomienia silnika. Za 50 razem chyba udało mi sie odpalic na kilka sekund ale wydawał straszne dzwieki z siebie jakby z tłumika strzelał a poźniej zgasł i już nie chciał odpalić wcale. Nie mam pojęcia co zrobic :(

: pt lis 28, 2008 19:22
autor: T.O.B.I.
czy gazowałeś go przy uruchamianiu? przy tylu próbach odpalenia zalałeś silnik i potrzeba go porządnie przegazować żeby przepalił paliwo

: sob lis 29, 2008 13:09
autor: van_dall
Próbowałem gazować ale nic. za żadne skarby nie mogłem go uruchomić. A mam takie pytanie. Dzis rano zdjąłem wszystkie kable wysokiego napiecia (pozaznaczałem który kabel w jakiej kolejności idzie nie martwcie się:) ) i po zdjęciu kabli ze świec pojawił sie jakiś szary proszek. jakby popiół. Z 1 i 4 świecy. Czy to o czymś swiadczy?

: sob lis 29, 2008 16:30
autor: grandi
Z kabli zapłonowych i świec wysypał się śniedz a dokładnie miałeś tak zaśniedziałe styki że kabelki mogą mieć utlenienie spore przebicie kable stare przebijaja pod wplywem wilgoci do masy i nastepuje korozja elektrolityczna proponuje wymiane świec i kabli na dziń dobry i jeszcze zimą proponuje kupić jakieś silikonowe kable odporne na wilgoć.

Pomimo wielu negatywnych opinni ludzi którzy nie kupowali rzeczy firmy Hart polecam Ci te kable są dobre- silikonowe

http://allegro.pl/item487829359_przewod ... ml#gallery

I to są bardzo dobre markowe świece

http://allegro.pl/item483416617_swiece_ ... ml#gallery

: wt gru 02, 2008 19:03
autor: van_dall
Na chwile obecną sprawa wygląda tak: Odholowałem auto do mechanika i okazało się że świece mam w stanie idealnym a kable są w miare dobre. Na chwile obecną powiedziane jest że do wymiany może być moduł (znajdujący sie pod maska na podszybiu że tak powiem) , cewka zapłonowa lub pasek rozrządu przeskoczył o kilka ząbków (stąd np strzały z wydechu). Jak posprawdza mi wszystko i dowiem sie ostatecznie co jest winne napisze w tym temacie. Pozdrawiam.

: wt gru 02, 2008 20:49
autor: grandi
Pewnie atry pasek nie był dawno wymieniany i napiczan też mógł się poluzowac i przeskoczył nie moduł a komputer

: wt gru 09, 2008 21:56
autor: van_dall
Witam.

Teraz napisze w czym tkwił problem poniewaz dzisiaj odebrałem golfa z naprawy, a innym może sie to przyda gdyby mieli podobny problem.
Otóz mechanik dobrze ocenił sytuację i do wymiany był moduł o którym napisałem wcześniej. Wymienił tez cewke zapłonową bo była w tragicznym stanie.

Teraz już nie ma problemów z odpalaniem wszystko działa jak należy.

Pozdrawiam i dziekuje wszystkim za zainteresowanie tematem .

: śr gru 10, 2008 21:13
autor: plina2
Witam. Miałam bardzo podobna sytuację jak van_dall. Również nie chciał mi odpalać i nadal czasem nie chce. Np ostatnio nie odpalił mi 3 dni. Po zaholowaniu go do mechanika odpalił jakby nigdy nic, a na pych nie chciał iść. Stojąc u mechanika kazdego dnia odpalał bez problemu za 1 razem, kiedy przyjechałam po niego nie odpalił. Wymieniłam w nim juz chyba wszystko po za silnikiem. Sami mechanicy mowia ze juz nie wiadomo co robic bo wszystko działa i w ogóle. Dziś kolejna rzecz sie zepsuła. Jak stałam w korku nagle usłyszalam straszny zgrzyt. Jakby ktoś przerzucał biegi bez sprzegła, a stałam na luzie nie dotykajac nawet pedałów.... Nie wiem co to może być. W Was ostatnia deska ratunku. BŁAGAM POMÓŻCIE.

Golf III Pink Floyd, 1.6 benzyna.

'Otóz mechanik dobrze ocenił sytuację i do wymiany był moduł o którym napisałem wcześniej. Wymienił tez cewke zapłonową bo była w tragicznym stanie. ' - to tez juz zostało wymienione i nadal jest problem z zapaleniem, dodam jeszcze ze pompa paliwowa jest sprawna.

: śr gru 10, 2008 22:59
autor: grandi
Jak na kobietę znasz się dobrze na aucie :chytry:

Ja chętnie zobaczę parę twoich fotek

Zobacz stacyjkę - kostkę może już jest spalona i nie chce przez to silnik palić

: czw gru 11, 2008 10:20
autor: plina2
hehe dzieki. :blush: ale moich czy auta? :chytry:
'Zobacz stacyjkę - kostkę może już jest spalona i nie chce przez to silnik palić' - sprawdzone , wymienione na nowe....

[ Dodano: 11 Gru 2008 10:29 ]
hmmm właśnie przed chwila znów mi nie odpalił.... ;( ja nie wiem co z tym autem jest.

[ Dodano: 11 Gru 2008 11:33 ]
a mozliwe zeby np mial alarm o ktorym ja nie wiem ;/ i on by jakos blokował zapłon?

: czw gru 11, 2008 23:34
autor: van_dall
Hmmm jest mozliwe że masz np jakieś "odcięcie zapłonu" ale wtedy albo by odpalał cały czas albo wcale bo przewaznie takie coś działa na zasadzie , że albo jest włączone albo nie.
A co do tego zgrzytu hmmmm może rozrząd? Nie znam sie zbytnio na mechanice tzn .. wiem na tyle co sam przeszedłem :]