Strona 1 z 1

Odpala i zaraz gaśnie

: czw lis 27, 2008 08:37
autor: Christopherek
witam.otóż mam problem który raz tylko mnie spotkał ale odpalił,a wczoraj n ie udało się.mianowicie mam jakiś tam immobilser w kluczyku(myślaęłm że nie mam ale wczoraj przejrzałem forum i znalazłem fotkę takiego kluczyka i się okazało że jednak siedzi w nim jakieś małe ustrojstwo),oprócz fabrycznego immo mam jeszcze jakiś dołożony i żeby odpalić muszę trzymać jakieś śrubki.raz tylko miałem problem ale wtedy musiałem zamknąć drzwi poczekać aż się uzbroi,właczyla się diodai odpalił.a wczoraj lipa.auto kręci odpala za każdym razem i po 1-2 sekundach gaśnie.i tak za każdym razem.nie pomaga uzbrajanie tego immo i odpalanie,bo za każdym razem od razu gaśnie.mało tego za którymś razem odpalił ale nagle jakby zaczał pracować na 3 cylindrach.co może być tego problemem?odpalał normalnie a za którymś razem lipa,zadudunił jak na 3 cylindrach i kupa.ale najgorsze jest to że nie wiem które ustrojstwo powoduje ze go odcina.bo bylo tak ze jak nie przytrzymalem tych 2 srubek na czas to ginely wszystkie kontrolki i wtedy nie mogl odpalic,a teraz te kontrolki pala sie caly czas po przekreceniu kluczyka(ladowania i oleju) i nie gasna.dzwonilem go kolezki od ktorego kupilem auto i mowil ze tez tak kiedys mial i ze gdzies rozłaczał się fabryczny immo.tylko gdzie on jest>gdzies za bezpiecznikami?jak sie zrobi bardziej widno to ide sprawdzic wszystkie bezpieczniki i przekazniki i poruszam kabelkami bo podobno od gwintu wszystko sie tam trzesie i moze nie łączyć.jak ktoś zna odp to prosze napisac bo sie wkurzylem.do tego mialem jechac zalozyc zimowki,przeglad zrobic bo sie skonczyl a tu lipa.pozdro

: czw lis 27, 2008 08:46
autor: norek111
sprzwdz połączenie czytnika wkoło stacyjki

[ Dodano: 27 Lis 2008 07:47 ]
diagnoza by się zdała co tam w immo piszczy

: czw lis 27, 2008 09:09
autor: Christopherek
norek111 pisze:sprzwdz połączenie czytnika wkoło stacyjki

[ Dodano: 27 Lis 2008 07:47 ]
diagnoza by się zdała co tam w immo piszczy
no koło południa będzie pewnie na vag-u tylko tez mały problem bo auto na gwincie a miejsce w zderzaku gdzie są blendy jest zaspawane i nie wiem jak go sholować,a do Adamm'a mam koło 1km więc tyl eniebędę pchał.kiedyś już u Adamm'a na vagu wyszło coś z immo więc podejrzewam że to jest właśnie to.być może że kostka przy stacyjce też już zrobiła papa.tylko zastanawia mnie czemu nagle zaczął chodzić jakby na 3 cylindrach?czy przez to że tyle razy go dopalałem zalał świecę?bo rozrzad to sie chyba raczej nie mogl przestawic.sam juz nie wiem.mam nadzieje ze z Adammem dojdziemy o co biega bo jak nie to kaplica.ewentualnie do elektryka go jakos zepchne i niech robia

: czw lis 27, 2008 09:18
autor: norek111
możliwe że zalałeś świece i dlatego ma 3 pracował

: czw lis 27, 2008 18:08
autor: Christopherek
a więc zrobione.najpierw wielkie dzięki dla Wielkiego kolegi Adamm'a za pomoc.a więc do rzeczy podpięliśmy pod vaga i wywaliło 2razy ten sam bła immobilisera jak podejrzewałem-błedy skasowane-jak na razie wszystko w normie.silnik kręcił ale nie chciał wogóle załapać.sprawdziliśmy świece i bingo.świece były już czarne,dodatkowo ja je zalałem kręcąc silnik i kupa.przeczyściliśmy je i dalej nic.okazalo się że jedna z nich nie daje iskierki a reszta dawała słabą iskrę.więc szybko do IC nowe świece zakupione i............auto śmiga.wielkie dzieki Adaś.pozdro