Strona 1 z 1

Nie hamuja tylne kola nawet na sniegu - nowe szczeki

: ndz lis 23, 2008 15:57
autor: tursky
Co moze byc tego przyczyna? Wymienialem niedawno szczeki, bebny maja juz lekki rant ale zostawilem stare. Hamulec reczny maksymalnie bierze na 5 ząbku, ale za to blokuje kola na asfalcie.
Czy podciagniecie recznego cos pomoze? A moze wymiana jednak tych bebnow?
Czekam na prropozycje ;) Czy w MKII sa z tylu te "korektory sily hamowania"??
Moze to cylinderki zapieczone? (na postoju po nacisnieciu pedalu hamulca slychac pracujace ruch rozpierakow.

: ndz lis 23, 2008 16:05
autor: mate64
Korektor jest, nie jestem tylko pewien czy we wszystkich wersjach.

Co do twojego problemu to może zawodzi mechanizm samoregulacji szczęk? Otworzył się? Skoro mówisz że działa ręczny to może rzeczywiście masz zapieczone cylinderki.

: ndz lis 23, 2008 16:10
autor: Hans-Hans
Wydaje mi się że musisz sprawdzic cylinderki czy się ruszają gdy naciskasz na nie .

: ndz lis 23, 2008 16:15
autor: toffic
tursky pisze:Czy w MKII sa z tylu te "korektory sily hamowania"??
w twoim na 99% nie ma, cylinderki nie ciekną?? Może cos źle poskładałeś?? np regulator luzu szczęka-bęben

: ndz lis 23, 2008 16:19
autor: tursky
robil to mechanik, ja sie nie bralem za to bo jak wiecie duzo tam tych ciegien. Wydaje mi sie ze przed wymiana hamowaly te tylne kola. Ubytkow plynu nie ma od zakupu. Trzyma ladnie poziom. Musze odwiedzic mechaniura zeby mi to porawil bo i tak musze jechac do niego z cieknaca pompownia wody.