Mam od miesiąca VW GOLFA mk3 Variant 20.02.1996rok 1,9TDI 1Z. Silnik zapala oraz pracuje bdb. Jedynie co to nie ma takiego ducha jakiego mógłby mieć, najprawdopodobniej kwestia przepływomierza. Kontrolka świec pali się bardzo długo jak jest zimny- rząd 10-15s (musiałbym zmierzyć dokładnie) ale zapala "na dotyk" i pracuje od razu równo. to pierwsze moje pytanie. Czy w waszych TDI 1Z też tak długo czekacie na koniec grzania swiec??
Drugie pytanie dotyczące temp. silnika. Pokonuję 3-4 razy w tygodniu trasę 36km ( w jedną stronę) i powrót, połowa trasy to droga krajowa, połowa miasto. Temp. na zegarze wskazuje ok. 80 z reguły. Max. podnosi się do 85. Faktem jest, ze nie należe do osób które gnębią silnika i dają im w kość. Jeżdżę głównie do 2500 obrotów, bez zbędnego przeciagania na poszczególnych biegach... Stąd drugie pytanie...
Jaką temperature pokazuje Wam Wasze TDI 1Z?? Czy może jest tak ze termostat zbyt szybko puszcza wode w "duży obieg"?? Dość szybko w aucie robi mi sie ciepło, ale to już klasa samochodu chyba to sprawia, zeby dość szybko było wewnątrz auta ciepło.
Najbardziej obawiam się zimy kiedy temp. spadnie poniżej 0stopni i wtedy silnik w ogóle moze nie trzymac optymalnej temp.
Czy jest jakaś nakładkach na grill do mk3, ochraniająca chłodnicę przed zimnym powietrzem. Wiadomo,ze lepiej jak silnik trzyma swoja optymalną temp... mniejsze jest wówczas spalanie paliwa.
Dzięki za odp.


