Strona 1 z 1

Sygnalizacja otwarcia maski i ładowanie aku

: pn paź 27, 2008 13:15
autor: _robert_s
Witam!

Drodzy koledzy, pomóżcie proszę rozwiać 2 wątpliwości:

1. Już dostaję schizy, bo w końcu nie wiem czy jest czy nie - sygnalizacja otwartej maski przez komputer. Tak jak to robi w przypadku klapy bagażnika (piszczy i komputer pokazuje napis "Heckklappe geofnet" czy cos tam...). Mi się wydawało, że miałem, ale ostatnio już nie pokazuje - jak jest u Was w Mk4 1.4 2002 ??

2. I drugie pytanie odnośnie ładowania akumulatora. Szukam i nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi - kiedyś było tak, że do ładowania trzeba było odkręcić korki. Ja mam oryginalny jeszcze akumulator z fabryki i żadnych korków nie widzę. Do każdego ładowania mam ściągać listwę z bezp. i wszystkie te kable i plastiki? Czy można spokojnie na noc zostawić z odpiętą klemą, tylko?

Pozdrawiam

: pn paź 27, 2008 13:23
autor: norek111
nr.2 zwykłym prostownikiem możesz ładować ale z odpiętą klemą

[ Dodano: 27 Paź 2008 12:45 ]
żadnych korków nie trzeba odkręcać jesli takowych nie posiada

: pn paź 27, 2008 15:41
autor: pszczyna
O ile aku ma z boku wylot kanału odprowadzającego opary to nie trzeba odkręcać korków w innym przypadku może aku rozerwać , klema może być odpięta tylko minusowa lecz jeszcze klapa silnika powinna zostać pozostawiona otwarta.

Jeśli zaś chodzi o czujnik otwarcia klapy to musisz szukać mikro styku w zamku lub takowy dołożyć(uniwersalny)

: pn paź 27, 2008 17:25
autor: _robert_s
Dzięki za odpowiedzi.

Co do akumulatora, to nie wiem czy jest tam rodzaj jakiegoś "odpowietrznika" - nie przyjrzałem się tak dokładnie, ale tez nie wiem czego szukać - jak to wygląda...

Natomiast odnośnie klapy muszę sprawdzić ten mikroprzełącznik. Ale tu ten sam problem - gdyby ktoś był tak uprzejmy i na zdjęciu jakimś zaznaczył gdzie szukać i jak to wygląda? Albo chociaż opiszcie to...

: pn paź 27, 2008 17:34
autor: kiss
jeśli masz fabryczny aku to powinien on mieć korki zaklejone naklejką.
warto zerwać tą naklejkę, odkręcić korki i przy okazji sprawdzić poziom elektrolitu

: pn paź 27, 2008 19:00
autor: _robert_s
Faktycznie jest naklejka, ale pod spodem nie ma pojedynczych korków, ale cała listwa zakrywająca przód akumulatora od lewej do prawej. Próbowałem to podważyć ale coś nie idzie. Z prawej strony, z boku tej listwy jest malutki otworek (ok. 3 mm średnicy) a na górze to tzw. magiczne oko...

Prostownik już podłączyłem, mam nadzieję że nic nie zrobi bum :)

[ Dodano: 03 Lis 2008 12:07 ]
Po krótkiej przerwie mogę napisać co i jak w tym temacie - może się komuś przyda.

Co do sygnalizacji maski - owszem jest. Faktycznie pod zamkiem w przednim pasie jest malutki włącznik stykowy. U mnie okazało się że jego wtyczka połączona z resztą okablowania (po lewej stronie) coś nie kontaktowała. Co prawda komputer nie daje żadnego komunikatu (może da jak się ruszy, na postoju tylko próbowałem) ale tym razem alarm reaguje przy uzbrajaniu i to jest w sumie najważniejsze!

Co do ładownia - obejrzałem mój aku z każdej strony, dzierżąc w ręku groźnie wyglądający śrubokręt, i za cholerę nie dał się otworzyć. Uznałem więc, że nie ma takiej potrzeby (z resztą nawet w książce nic o tym nie wspominają) i podłączyłem prostownik na 5.5 godziny - nic złego się nie stało :)

Tylko jest problem, i tu pytanie do Was - za cholerę, nawet niedługo po ładowaniu, ale po kilkuminutowym poborze przez radio, światła etc. nie chce się pojawić napięcie pow. 12.4-12.5 V. Sugerowałoby to częściową degradację baterii (w sumie ma 6 lat jakby nie było).
Ale co gorsza zauważyłem, że po dłuższej jeździe (ok. pół godz.) napięcie ładowania z alternatora mam na poziomie 13.9-13.8 V i co gorsza spada jeszcze o 0,2V na wolnych, jeśli włączy się wentylator chłodnicy! Czyli jestem już na granicy dopuszczalnego minimum. A jestem prawie pewien, że zawsze po uruchomieniu silnika pomiar wykazywał 14.4 V!!!

Czy jest możliwe, że to wina luzującego się z czasem paska alt.? Jeśli tak to czy można samemu jakoś przeprowadzić sprawdzenie i regulację? Proszę o pomoc w tej sprawie.