nie rowno pracujacy silnik 1.8
: śr paź 15, 2008 19:10
witam,
mam taki problem ze swoją 3ką, że silnik tak pracuje jak by go zalewalo paliwo lub jak by nie pracowal na wszystkich cylindrach.
Początkowo myślałem, ze to świece zawiodły, bo maja już troche czasu. Wymienilem je na nowe ale problem dalej jest taki sam jak byl. sprawdzalem przewody i te sa ok podobnie jak palec i kopułka.
Gdy silnik jest zimny chodzi nawet rowno, gdy dodaje mu delikatnie gazu na postoju wchodzi na obroty natomiast gdy dodam gazu gwaltownie dlawi sie jak by nie palil na jednym albo zalewalo go paliwo.
Sytuacja jest bardzo podobna gdy jadę przy zimnym silniku. dodając delikatne gazu jakos przyspiesza ale dajac gazu duzo silnik sie dlawi.
najgorsze jest to, ze ze wzrostem temperatury silnik traci moc i coraz bardziej nie rowno pracuje - dziwek jaki wydaje jest podobny do takiego jak by nie palil na jednym cylindrze czyli jak bokser w subaru impreza a nie gladko jak rzędówka.
w czasie jazdy ze stala predkoscia silnik co jakis czas poszarpuja jek by nagle dostawal i tracil moc.
mialem tez taka sytuacje, ze w czasie jazdy ok 80km/h nagle silnik zgasl bo strzalka obrotomierza spadla na 0 i zaczela mrygac kontrolka oleju. po jakiś 10 moze 20 m toczenia sie na biegu silnik znow zaskoczyl ale pracuje jak opisalem wczesniej - nierówno . poziom oleju jest jak najbardziej w porzaddku.
troche nie wiem co sie dzieje z silnikiem. Przez to dziwne zjawisko pali znacznie wiecej, ledwo jeździ - bo brakuje mu mocy i najgorsze jes to ze nie wiem czy mnie kiedys nie zawiedzie gdy bedzie najbardzej potrzebny.
chce sie wybrac do mecahnika ale najpierw musze do znależć ( to nie takie proste za granicą) i strasznie szkoda mi tak niszczyc silnik ale co dzien musze jezdzic do pracy a wiem ze to na pewno mie sluzy dobrze
prosze o porade - byc moze ktos mial podobną sytuacje
szukalem podobnych tematów ale bez sukcesu.
silnik to 1,8 benzyna
z góry wielkie dzieki
pozdrawiam

mam taki problem ze swoją 3ką, że silnik tak pracuje jak by go zalewalo paliwo lub jak by nie pracowal na wszystkich cylindrach.
Początkowo myślałem, ze to świece zawiodły, bo maja już troche czasu. Wymienilem je na nowe ale problem dalej jest taki sam jak byl. sprawdzalem przewody i te sa ok podobnie jak palec i kopułka.
Gdy silnik jest zimny chodzi nawet rowno, gdy dodaje mu delikatnie gazu na postoju wchodzi na obroty natomiast gdy dodam gazu gwaltownie dlawi sie jak by nie palil na jednym albo zalewalo go paliwo.
Sytuacja jest bardzo podobna gdy jadę przy zimnym silniku. dodając delikatne gazu jakos przyspiesza ale dajac gazu duzo silnik sie dlawi.
najgorsze jest to, ze ze wzrostem temperatury silnik traci moc i coraz bardziej nie rowno pracuje - dziwek jaki wydaje jest podobny do takiego jak by nie palil na jednym cylindrze czyli jak bokser w subaru impreza a nie gladko jak rzędówka.
w czasie jazdy ze stala predkoscia silnik co jakis czas poszarpuja jek by nagle dostawal i tracil moc.
mialem tez taka sytuacje, ze w czasie jazdy ok 80km/h nagle silnik zgasl bo strzalka obrotomierza spadla na 0 i zaczela mrygac kontrolka oleju. po jakiś 10 moze 20 m toczenia sie na biegu silnik znow zaskoczyl ale pracuje jak opisalem wczesniej - nierówno . poziom oleju jest jak najbardziej w porzaddku.
troche nie wiem co sie dzieje z silnikiem. Przez to dziwne zjawisko pali znacznie wiecej, ledwo jeździ - bo brakuje mu mocy i najgorsze jes to ze nie wiem czy mnie kiedys nie zawiedzie gdy bedzie najbardzej potrzebny.
chce sie wybrac do mecahnika ale najpierw musze do znależć ( to nie takie proste za granicą) i strasznie szkoda mi tak niszczyc silnik ale co dzien musze jezdzic do pracy a wiem ze to na pewno mie sluzy dobrze
prosze o porade - byc moze ktos mial podobną sytuacje
szukalem podobnych tematów ale bez sukcesu.
silnik to 1,8 benzyna
z góry wielkie dzieki
pozdrawiam