Strona 1 z 1
Pilnie potrzebna pomoc z zamkiem
: pt paź 10, 2008 20:50
autor: darioze
Zamontowałem sobie nowy zamek do tylnych drzwi, w ramach testu zatrzasnąłem drzwi i tu zaczęły się problemy - nie mogę już otworzyć w żaden sposób drzwi. Ciągnięcie za klamkę (linka dobrze naciągnięta) nic nie daje, ciągnięcie za linkę wewnętrznej klamki też nic nie daje. Ruszanie prętem od zamykania też nic nie daje - tak jak by w ogóle pręt chodził luźno (nie był podłączony a był). Jak zamknę centralny to słychać że zamek się rusza, przy otwieraniu też go słychać ale drzwi dalej nie da się otworzyć. Zostałem z zamkniętymi, rozebranymi drzwiami. Czy miał ktoś podobny problem? Czy ktoś ma jakiś pomysł co zrobić?
: pt paź 10, 2008 21:25
autor: Sztomel
darioze wklej fotkę tego zamka w rozebranych drzwiach i zaznacz strazłkami gdzie ciągnąłeś bo wizualnie to zawsze lepiej jest doradzić gdzie pociągnąć.
: pt paź 10, 2008 21:36
autor: darioze
kurcze ciemno jest teraz. jutro zrobię fotkę. Ciągnąłem za wszystkie możliwe cięgna (klamka zewn, wewn i pręt od dzyndzla pokazującego czy zamek jest zamknięty) - czyli wszystkie możliwe, a zamontowane są prawidłowo. szkoda że to są tylne drzwi bo tam jest strasznie mało miejsca :/
: pt paź 10, 2008 22:01
autor: cinek2004

Sprobuj poruszyc ta dzwigienka zaznaczona na fotce. Tylko ten plastik powyzej musi byc w takim samym polozeniu jak tu.
[ Dodano: 10 Paź 2008 22:03 ]
darioze pisze:Ciągnięcie za klamkę (linka dobrze naciągnięta) nic nie daje
A czy linka nie jest zbyt mocno naciagnieta?
: wt paź 14, 2008 22:52
autor: darioze
Sorki że dopiero teraz odpisuje ale zapomniało mi się

. Sprawa skończyła się następująco: po wielu godzinach męki i straconych prawie dwóch dniach udało mi się magicznym drutem (który sam zrobiłem na innym wymontowanym zamku) odblokować zamek - nie reagował na nic - ani na elektryczne sygnały ani na mechanicznie ciągnięcie linek. Dopiero po odepchnięciu blokady w zamku za pomocą drutu i kilkukrotnym silnym dociskaniu drzwi udało się i nagle zamek puścił. Okazało się że zamek był dość poważnie uszkodzony mechanicznie (a ja z przekonania że jak się kupuje coś drugi raz od tej samej osoby to też musi być ok nie sprawdziłem go przed zamontowaniem tylko od razu zatrzasnąłem drzwi). Udało mi się z dwóch zamków zrobić jeden sprawny - elektrykę wziąłem z tego uszkodzonego (bo była dobra), a mechanikę z zamka nowszego który nie działał w moim aucie. W ten sposób po wielu godzinach męczarni udało mi się wygrać

oby tylko już nic się nie popsuło. Pzdr i dzięki za pomoc