Strona 1 z 2
1.4 ABD jaki kupić akumulator?
: czw paź 09, 2008 23:11
autor: PiCeK99
Jak w temacie. Zastanawiam się jaki najmocniejszy akumulator można wsadzić do tego silnika? Kumpel może mi załatwić praktycznie za free używkę prawie nową i nie wiem jakie powinna mieć parametry. Mam swój aku już ponad 3 lata i już zaczyna słabiutko odpalać, szczególnie po zamontowaniu wzmaka 4-kanałowego

Obecnie mam w aucie aku VARTA 44Ah, czy mogę wsadzić jakiś mocniejszy?

Pozdro i czekam na odpowiedzi

: czw paź 09, 2008 23:15
autor: haps
no wiecej jak 55Ah to nie ma co ladowac, bo ci alternator nie naladuje go do konca a niedoladowanym odpalac to tez loteria..
: czw paź 09, 2008 23:18
autor: PiCeK99
Doczytałem gdzieś na forum że alternatory w mk3 mają po 70A niezależnie od silnika

Czy to prawda?

: czw paź 09, 2008 23:31
autor: Zico63b
W zależności od wersji wyposażenia i silnika - alternatory mogą mieć 70A, 90A, lub 120A.
O niedoładowaniu w III-ce nie ma mowy ale w 1,4 wystarczy akumulator 55Ah!
: czw paź 09, 2008 23:33
autor: PiCeK99
A biorąc pod uwagę to, że podłączone pod aku są np wzmacniacz (4x105RMS), cb radio itp nie lepiej dać większy? Co się może stać gdy wsadzę np 60 lub 65?

: czw paź 09, 2008 23:36
autor: haps
Zico63b pisze:O niedoładowaniu w III-ce nie ma mowy
co masz na mysli? alternator jest tak wydajny ze pociagnie aku dedykowane pod diesle? bo do mk3pb to z tego co pamietam to dedykowane sa chyba aku od 45 do 55Ah
: czw paź 09, 2008 23:46
autor: Zico63b
70A razy 14V (nominalne napięcie alternatora) to 980W (wat)! Po dodaniu mocy wszystkich odbiorników - pozostaje jeszcze tyle prądu iż nawet przy 70A altku można bez obaw mieć np. 65Ah akumulator.

U siostry w Polo N6 1,4 APQ jest 70A altek i 55Ah akumulator i chodzi jak burza a najważniejsze że kręci tak, iż o mało co nie wyrwie silnika.

: czw paź 09, 2008 23:48
autor: haps
Zico63b pisze:W zależności od wersji wyposażenia i silnika - mogą mieć 70A, 90A, lub 120A.
kurde przeciez nawet to napisales.. heh, ok juz wszystko jasne i chyba pora isc spac

: pt paź 10, 2008 09:16
autor: Jarowo
PiCeK99, w twoim przypadku wszystkie teorie biorą w łeb ponieważ
PiCeK99 pisze:podłączone pod aku są np wzmacniacz (4x105RMS), cb radio itp nie lepiej dać większy?
Twój alternator prawdopodobnie 70A w założeniu miał zasilać standardową instalację + aku 44Ah. Przy takim alternatorze i fabrycznych odbiornikach można wsadzić i 65Ah i nie powinno być problemu, ale ty nie masz zwyczajnych odbiorników prądu (wzmacniacz). Tak więc jak podczas jazdy włączysz światła i coś jeszcze, oraz dosyć głośno muzykę to te 70A może być mało aby doładować 44Ah, a co dopiero większą baterię. Podczas gdy silnik stoi i muza gra głośno to nie ma co liczyć na długie słuchanie i bezproblemowy rozruch przy takim sprzęcie obojętne czy masz aku 44 czy 65 Ah, za to przy pracy silnika bilans prądowy na logikę będzie korzystniejszy jak pojemność aku będzie mniejsza przy alternatorze 70A.
Biorąc pod uwagę to w co wyposażyłeś swoje auto to najlepiej by było założyć alternator przynajmniej 90A i większy aku np. 65Ah lub inaczej ujmując sprawę jak chcesz założyć większy aku to pomyśl o mocniejszym alternatorze przy takim wyposażeniu jak posiadasz.
: pt paź 10, 2008 10:08
autor: PiCeK99
OK to jak założę powiedzmy aku 55Ah to będzie dobrze? Niedługo kupię kondensator więc powinien wtedy trochę odciążyć aku nie?

: pt paź 10, 2008 11:01
autor: Jarowo
Powinno być OK jak nie będziesz szalał z tym zestawem audio. Wtrąciłem się do dyskusji ponieważ nikt nie ujął w wypowiedziach dodatkowego dużego odbiornika jakim jest u Ciebie wzmacniacz np.
Zico63b pisze:70A razy 14V (nominalne napięcie alternatora) to 980W (wat)! Po dodaniu mocy wszystkich odbiorników - pozostaje jeszcze tyle prądu iż nawet przy 70A altku można bez obaw mieć np. 65Ah akumulator.

U siostry w Polo N6 1,4 APQ jest 70A altek i 55Ah akumulator i chodzi jak burza a najważniejsze że kręci tak, iż o mało co nie wyrwie silnika.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia, która nie była poruszona tzn. fakt, że w ruchu miejskim nie ma co liczyć na te ok. 1000W bo tam obroty alternatora rzadko są na tyle duże i stałe aby osiągnąć i utrzymywać tę moc. Do tego dochodzą kwestie regulatora napięcia, stanu szczotek i pierścieni i czystości połączeń pomiędzy alternatorem a aku. Krótko mówiąc te ok. 1000W to teoria, a w praktyce bywa różnie i dla tego sugerowałem w twoim przepadku aby zwiększyć moc alternatora po przez jego wymianę bo ten przy przy 44Ah i twoich odbiornikach jest już trochę obciążony, a zwiększenie pojemności aku tylko to obciążenie może powiększyć. To tylko moje rozważania teoretyczne i piszę to po to aby poszerzyć punkt widzenia na twój temat, bo on-line trudno o coś innego w tym wypadku,
[ Dodano: 10 Paź 2008 11:05 ]
PiCeK99 pisze:Niedługo kupię kondensator więc powinien wtedy trochę odciążyć aku nie?
Nie bardzo rozumiem jaki ma wpływ kondensator do sumy prądów wychodzących z akumulatora.
: pt paź 10, 2008 12:55
autor: Zico63b
Faktycznie, Kolega Jarowo radzi dobrze: wymienić alternator jeśli aż takie obciążenia są przewidywane (a propos, jaką moc może pobierać taki wzmacniacz, przy założeniu np. 70% sprawności?). 4x105RMS to może być ok. 600W!!!???
Co do 1000W - jasne, że to teoria ale w Golfach to jest dobre, że przełożenie silnik/alternator daje już od wolnych obrotów spore ładowanie, nie w każdej marce jest tak zrobione!
: pt paź 10, 2008 13:35
autor: Jarowo
PiCeK99, jak widzisz kolega
Zico63b, także dostrzegł, że twój plan zasilania elektrycznego ma słaby punkt. O postoju to niema co mówić bo przy tym twoim audio przy odrobinie fantazji to można zajeździć większe baterie niż te co Ci pod maską wejdą, a i podczas pracy silnika też może szału nie być
Jak się chce startować na ćwiartkę to trzeba pokombinować nawet z mocnym silnikiem, a jak ma się w aucie dyskotekę to trzeba do niej prądu i to dużo, bo jak go brakuje to po co było ją montować

: pt paź 10, 2008 18:52
autor: Zico63b
No, jest jedno dobre rozwiązanie i to praktycznie bez wad: wstawić do bagażnika niezależny generator spalinowy, dający 230V (spaliny rurą na zewn.) i wówczas można "dawać po uszach", bo nawet stacjonarny sprzęt koncertowy można dać.
Może leciutko przesadziłem ale tylko odrobinkę, bo co innego jest napakowanie sprzętu tylko dla sztuki (na zloty np.) i uruchomienie tego na chwilę a co innego codzienne używanie, gdzie nawet typowe 4x40W to już wystarczy, tylko z bardzo dobrymi głośnikami.