Od pewnego czasu irytuje mnie dzwiek dochodzacy z tylnych bebnow...
Kiedys - dawno temu - kiedy zalozylem zbyt dlugie sruby zabezpieczajace dzwiek byl identyczny tylko ze glosniejszy.... takie pukniecie ktore wystepuje tym czesciej im szybciej obraca sie kolo...
Mam zalozona fabryczna alufelge... do tego dobrane wg katalogu sruby (maja nawet logo vw na lebku) dlugie na bodajze 23 czy 24mm... na lewarku kolo obraca sie swobodnie... nie trze nawet o okladzine a tym bardziej nie slychac pukania...
co moze byc przyczyna? wiem jakie dzwieku wydaje padniete lozysko.. jest to taki jakby szum... czy mozliwe zeby zamiast tego rytmicznie pukalo?




