Strona 1 z 1
da rade uratowac silnik ?
: ndz paź 05, 2008 21:57
autor: fck
ostatnio kupilem nowe autko, vw scirocco. Samochod jezdzil swietnie (silnik dx, 112 koni) jednak przy duzo palil i na luzie falowaly obroty. Oddalem go to warsztatu specjalizujacego sie w regulacji wtrysów, mechanik niemogl go wystroic, udalo mu sie zlikwidowac falujace obroty ale samochod teraz jest duzo slabszy i na zimnym silniku nie odpala za 1 przekreceniem kluczyka. Mechanior powiedzial ze wiecej nie zdziala bo silnik niema kompresji, dobry powinien miec 8 (niewiem co to ja jednostki bary?) i zebym poszukal silnika. Czy z tym nic juz nieda sie zrobic ?? czy kapitalka nie pomoze??
: ndz paź 05, 2008 22:26
autor: Maćkooo
O tym czy warto ratowac silnik nie decyduje 1 czy 2 kwestie.
Trzeba pomierzyc kompresje, potem pobór oleju , dalej przemuchy, zuzycie elementów - wtryski zapłon.
Poszukiwanie innego to niekoniecznie oszczednosc bo jesli trafisz na złoma to bedzie jeszcze gorzej. Trzeba poprostu rzetelnie usiasc z kartką papieru policzyc koszty, ocenic stan silnika i podjąc meska decyzje.
Nie zawsze jesli cos jest stare to znaczy ze jest złe i do wyrzucenia. Nikt nie sprzedaje silników które sa w stanie idealnym za grosze. Rozwaz przebieg , wiek silnika , wyglad , wycieki i ocen czy ten silnik na swoja pojemnosc - 112KM to pewnie 1,8cm3 ma szanse jeszcze posmigac.

: pn paź 06, 2008 09:20
autor: fck
tak, to 1800 cm. Tez wydaje mi sie ze remont silnika jest sensowniejszy niz kupno kota w worku, czyli 18 letniego silnika. Moj oleju niebierze, tyle wiem....
: pn paź 06, 2008 10:00
autor: krzycho85
Dobrze by było zrobić próbę olejową, może tylko głowica do zrobienia.