coś z odpalaniem
: ndz paź 05, 2008 21:41
Witam na początku powiem wam że jestem świeżym użytkownikiem mk2 mam go dopiero tydzień i jest taka sprawa. Ostatnio byłem u mechanika i on coś tam modził jakimiś urządzeniami dotykał i nie wiem jak ale rozładował mi akumulator powiedział mi żebym wsiadł i odpalił a mi on nawet nie dał rady przekręcić. Wieć koleś na kilka chwil podłaczył aku. pod ładowanie i wszystko grało tak jak trzeba i wszystko było git ale do czasu wczoraj mineło od tego zdażenia 4 dni no i sobioe elegancko przejehałem jakieś 50km 3 razy sie zatrzymywalem odpalał mi normalnie aż wjechałem na podwórko zgasiłem go polazłem do chaty i wróciłem go przestawić i bahh znowu to samo wogóle nie dał rady przekrecić wiec wyjełem aku. na noc postawiłem pod ładowanie no i rano znowu wszystko git. I właśnie takie jest moje pytanie co jest nie tak czy akumulator po prostu był za malo naładowany i nie trzymał a może akumulator jest juz za stary przy kupnie zapewnieał mnie że jest nowy. A może jest to wina alternatora że nie ładuje po prostu zaznaczam że kontrolka od aku. gaśnie zaraz po zapaleniu autka. ???? mam nadzieje że pomożecie 