Moj golf nie chce odpalic ;(
: ndz wrz 28, 2008 20:38
Dzis rano moj golf mial dla mnie bardzo nie mila niespodzianke... wsiadam, przekrecam kluczyk i nic.
Nie mam pojecia co mu sie moglo stac, bo wczoraj wszystko bylo normalnie. Objawy sa takie, ze po przekreceniu kluczyka i probie odpalenia cykaja jakies przekazniki, przygasaja kontrolki na zegarach i nic wiecej sie nie dzieje. Zaobserwowane anomalie, to nie gasnie kontrolka od abs i po takim nieudanym "odpaleniu" nie dziala radio.
Podejzewam jakis problem z elektryka, ale nie mam zielonego pojecia gdzie szukac.
W tym ze problem jest z elektryka uswiadcza mnie zachowanie alarmu. Tu opisywalem moje problemy z alarmem (nic z tym jeszcze nie zrobilem), ale w tej chwili dziala powiadomienie o zmaknieciu/otwarciu auta kierunkami. Nie dziala jednak tak jak trzeba, bo nie dosc ze mryga tylko lewa strona, to "pelnym" swiatlem mryga tylko boczny kierunek, a przedni i tylny tak jakby akumlator juz konczyl swoj zywot.
Chcialem sprawdzic czy to nie opisywana w wielu watkach kostka stacyjki, ale patrzac na ten i ten watek nie znalazlem tych kabli co trzeba. Jedyny cienki kabelek ktory jest przy rozruszniku to kabel ktory jest polaczony przy nim i idzie do alternatora.
Powiedzcie mi prosze gdzie szukac problemu? Co sie moglo stac?
Nie mam pojecia co mu sie moglo stac, bo wczoraj wszystko bylo normalnie. Objawy sa takie, ze po przekreceniu kluczyka i probie odpalenia cykaja jakies przekazniki, przygasaja kontrolki na zegarach i nic wiecej sie nie dzieje. Zaobserwowane anomalie, to nie gasnie kontrolka od abs i po takim nieudanym "odpaleniu" nie dziala radio.
Podejzewam jakis problem z elektryka, ale nie mam zielonego pojecia gdzie szukac.
W tym ze problem jest z elektryka uswiadcza mnie zachowanie alarmu. Tu opisywalem moje problemy z alarmem (nic z tym jeszcze nie zrobilem), ale w tej chwili dziala powiadomienie o zmaknieciu/otwarciu auta kierunkami. Nie dziala jednak tak jak trzeba, bo nie dosc ze mryga tylko lewa strona, to "pelnym" swiatlem mryga tylko boczny kierunek, a przedni i tylny tak jakby akumlator juz konczyl swoj zywot.
Chcialem sprawdzic czy to nie opisywana w wielu watkach kostka stacyjki, ale patrzac na ten i ten watek nie znalazlem tych kabli co trzeba. Jedyny cienki kabelek ktory jest przy rozruszniku to kabel ktory jest polaczony przy nim i idzie do alternatora.
Powiedzcie mi prosze gdzie szukac problemu? Co sie moglo stac?