Strona 1 z 1

Choinka, akumulator rozladowany

: wt wrz 16, 2008 00:18
autor: QNEO
Witam serdecznie!

Potrzebna pilna pomoc. Samochód stał dłuższy czas. Naładowałem akumulator odpalił, przejachałem 20 km. Potem parking i następnego dnia lipa.
Brzęczał mi przekaźnik (chyba od swiec żarowych). Kontrolka od kierunków migała jak szalona. Silnik nawet nie zakręcił. Wyjąłem przekaźnik. Ledwo zakręciło i nic. Akumulator wyładowany na amen. Znowu podładowałem, ale nic to nie dało. Na lince odpalił, ale po włączeniu świateł wszystko przygasło i obrotomierz spadł z 900 na 0.

No to wstawiłem nowy akumulator. Odplił pieknie ale na krótkich mam włączona kontrolke długich. Jak włącze długie światła to gaśnie zegarek elektroniczny i nie ma oświetlenia zegarów. O co tu chodzi?

: wt wrz 16, 2008 01:28
autor: Zico63b
Gdzieś w pojeździe ma Kolega duże zwarcie. Należy starannie, wzrokowo sprawdzić kable w okolicy skrzynki bezpieczników, na kolumnie kierownicy i za zegarami. Szczególnej uwadze polecam kabel koloru białego, jest on od świateł długich. Rozpoczyna się na przełączniku na kierownicy i idzie do skrzynki bezpieczników.
Jeśli nie pali bezpieczników to zwarcie jest jeszcze przed nimi czyli w kabinie, za skrzynką czyli pod maską nie ma zwarcia - poszły by od razu.

: wt wrz 16, 2008 08:45
autor: ace-mati
Sprawdź masę przy akumulatorze może być któryś kabel źle przymocowany lub pęknięty.

: wt wrz 16, 2008 20:54
autor: QNEO
Zico63b pisze:Należy starannie, wzrokowo sprawdzić kable w okolicy skrzynki bezpieczników
Dziękuję! I właśnie tutaj był pęknięty kabelek od masy. Wszystko ożyło i smiga jak złoto!
Mam nadzieje, że jutro odpali :helm:

Pokój!