Zmasowana sonda lambda
: pn wrz 08, 2008 08:41
Witam
Posiadam MK2 na silniku RP i oczywiście jest w nim sonda lambda, z której wychodzi jeden kabel. Dziś sprawdzając napięcie na niej zauważyłem, że właśnie do owego kabla dolutowany jest inny i on prowadzi do masy (dokładnie do blaszki przy pokrywie zaworów, która jest tam zamocowana).
I pytanie z mojej strony- mam instalację lpg drugiej generacji ze sterownikiem więc mniemam, że to był powód tej przeróbki. Ale po co to jest? Przecież sonda lambda nic nie znaczy podczas jazdy na gazie. Dobrze myślę?
Ale mimo to, że kabel jest zmasowany udało mi się sprawdzić napięcie na włączonym zapłonie i wyniosło ono koło 0,40V
Dla pomocnych oczywiście punkty.
Posiadam MK2 na silniku RP i oczywiście jest w nim sonda lambda, z której wychodzi jeden kabel. Dziś sprawdzając napięcie na niej zauważyłem, że właśnie do owego kabla dolutowany jest inny i on prowadzi do masy (dokładnie do blaszki przy pokrywie zaworów, która jest tam zamocowana).
I pytanie z mojej strony- mam instalację lpg drugiej generacji ze sterownikiem więc mniemam, że to był powód tej przeróbki. Ale po co to jest? Przecież sonda lambda nic nie znaczy podczas jazdy na gazie. Dobrze myślę?
Ale mimo to, że kabel jest zmasowany udało mi się sprawdzić napięcie na włączonym zapłonie i wyniosło ono koło 0,40V
Dla pomocnych oczywiście punkty.