Strona 1 z 1
Straszne skrzypienie z przodu
: śr wrz 03, 2008 09:32
autor: rnav_piwi
Witam.
Nęka mnie ostatnio pewien problem. Nie mam kompletnie pojęcia od czego to zależy, ale CZASAMI coś się dzieję z przednim zawieszeniem. A mianowicie: zaczyna przeokropnie skrzypieć, na każdej malutkiej dziurze w środku dochodzi takie skrzypienie, jakby się jechało Fiatem 126P. Jadąc nawet 100 km/h minimalne huśtanie auta, choćby na koleinach, powoduje to skrzypienie. Nawet przy włączonym głośno radiu, ciągle to słysze... po prostu nie da się tego znieść. Raczej dochodzi to zarówno z lewej jak i prawej strony, na pewno tylko z przodu. Tak jak mówię, raz skrzypi, raz nie .... Wydaje mi się, że po deszczu raczej to nie powstaje.
Jak myślicie, w czym może być problem?
Pozdrawiam.
Re: Straszne skrzypienie z przodu
: śr wrz 03, 2008 10:06
autor: PinkFloyd
rnav_piwi pisze:Witam.
Nęka mnie ostatnio pewien problem. Nie mam kompletnie pojęcia od czego to zależy, ale CZASAMI coś się dzieję z przednim zawieszeniem. A mianowicie: zaczyna przeokropnie skrzypieć, na każdej malutkiej dziurze w środku dochodzi takie skrzypienie, jakby się jechało Fiatem 126P. Jadąc nawet 100 km/h minimalne huśtanie auta, choćby na koleinach, powoduje to skrzypienie. Nawet przy włączonym głośno radiu, ciągle to słysze... po prostu nie da się tego znieść. Raczej dochodzi to zarówno z lewej jak i prawej strony, na pewno tylko z przodu. Tak jak mówię, raz skrzypi, raz nie .... Wydaje mi się, że po deszczu raczej to nie powstaje.
Jak myślicie, w czym może być problem?
Pozdrawiam.
Jezeli po deszczu mija to stawiam na gumy od drązka stabilizacyjnego lub łączniki stabilizatora
Re: Straszne skrzypienie z przodu
: śr wrz 03, 2008 10:22
autor: rnav_piwi
PinkFloyd pisze:rnav_piwi pisze:Witam.
Nęka mnie ostatnio pewien problem. Nie mam kompletnie pojęcia od czego to zależy, ale CZASAMI coś się dzieję z przednim zawieszeniem. A mianowicie: zaczyna przeokropnie skrzypieć, na każdej malutkiej dziurze w środku dochodzi takie skrzypienie, jakby się jechało Fiatem 126P. Jadąc nawet 100 km/h minimalne huśtanie auta, choćby na koleinach, powoduje to skrzypienie. Nawet przy włączonym głośno radiu, ciągle to słysze... po prostu nie da się tego znieść. Raczej dochodzi to zarówno z lewej jak i prawej strony, na pewno tylko z przodu. Tak jak mówię, raz skrzypi, raz nie .... Wydaje mi się, że po deszczu raczej to nie powstaje.
Jak myślicie, w czym może być problem?
Pozdrawiam.
Jezeli po deszczu mija to stawiam na gumy od drązka stabilizacyjnego lub łączniki stabilizatora
Zauważyłem jeszcze, najpewniej to zbieg okoliczności, ale pare razy zdarzyło mi się, że jak włączyłem klimę, to skrzypienie się pojawiało...

Ale podejrzewam, że to raczej czysty przypadek..
: śr wrz 03, 2008 10:57
autor: looki8329
PinkFloyd pisze: stawiam na gumy od drązka stabilizacyjnego
mi się też tak wydaje u mnie było tak samo po wymianie skrzypienie ucichło.
: śr wrz 03, 2008 11:25
autor: rnav_piwi
Mam nadzieję, że to tylko te gumy.
Jak droga jest wymiana tego czegoś?
: śr wrz 03, 2008 11:29
autor: PinkFloyd
rnav_piwi pisze:Mam nadzieję, że to tylko te gumy.
Jak droga jest wymiana tego czegoś?
Dobra guma ok 20zł sztuka * 2 sztuki, w łączniki po 40zł sztuka. Przy okazji sprawdził bym stan pionowych tulei na wahaczach. Jezeli beda popekane to sztuka m-ki Febi kosztuke ok 21 zł.