Strona 1 z 2

Stuka lewy amortyzator

: wt wrz 02, 2008 07:46
autor: ironkorn
Witam mam do was pytanie, rok temu wymienialem z tylu po obu stornach sprezyny i amorki, i jak w jade w jakas nierownosc to lewy amortyzator sie tlucze albo jak podnosze auto za nadkole do gory albo jak docisakm go w dol to nie syczy a jak to samo robie z prawym to slychac syczenie , to co moze byc tego powodem?

: wt wrz 02, 2008 07:51
autor: majster heniek
ironkorn pisze:to co moze byc tego powodem?
prawdopodobnie wylał się - nie widać oleju na nim ?

: wt wrz 02, 2008 11:47
autor: Leszek Madison
Mi strasznie tył tłukł jak zużyły się odboje, ale zakładam, że je wymieniłeś razem z resztą zawieszenia.

: wt wrz 02, 2008 11:55
autor: Przemek
ironkorn, amortyzaror do wymiany tak jak majter heniek mówi

: wt wrz 02, 2008 16:32
autor: ironkorn
tak wymienilem odboje i oslony bo byly w zestawie, a czy moze to byc wina tego np ze odboj jest za dlugi i nie ma gdzie pracowac amorek i dlatego tak sie dzieje i auto jest sztywne z tylu?a jak bede musial wymiec amore to oba czy tylko jeden?No chyba ze z lewej strony zle zamontowalem ten odboj

: wt wrz 02, 2008 17:54
autor: majster heniek
tak wymienilem odboje i oslony bo byly w zestawie, a czy moze to byc wina tego np ze odboj jest za dlugi i nie ma gdzie pracowac amorek i dlatego tak sie dzieje i auto jest sztywne z tylu?a jak bede musial wymiec amore to oba czy tylko jeden?No chyba ze z lewej strony zle zamontowalem ten odboj
jeszcze pytanie - czy sprężyny są ori - czy obniżające ? , bo piszesz że wymiana amorków i sprężyn

: wt wrz 02, 2008 17:54
autor: ironkorn
Bylem przed chwila spr i jak auto stoi na parkingu i jak wloze reke dp prawego amorka to moge poruszyc odbojem w dol i gore ma tak z 2 cm luzu a jak wloze do lewgo amorka to prawie nie ma luzu i jak troche podniose auto z lewej strony to wtedy odboj sie rosza i ma luzy? to co moze byc nie tak

[ Dodano: 02 Wrz 2008 17:56 ]
Sprezyny nie sa sportowe normalne,chyba z zielona kropka jak dobrze pamietam a amorki Corven

: wt wrz 02, 2008 17:57
autor: majster heniek
ironkorn pisze:to co moze byc nie tak
to prosty wniosek się nasuwa - sprężyny dałeś obniżające , wtedy należy odbój - bałwanka obciąć około 5-6 cm

: wt wrz 02, 2008 18:07
autor: ironkorn
Jak to obnizajce? przeciez one sa zwykle nie sportowe Obrazek

[ Dodano: 02 Wrz 2008 18:33 ]
A czy jak obetne tego balwanka o ok 5cm to czy tyl auta sie obnizy czy bedzie troche mieksze zawieszenie z tylu bo teraz jest strasznie twarde

: wt wrz 02, 2008 18:43
autor: majster heniek
ironkorn pisze:A czy jak obetne tego balwanka o ok 5cm to czy tyl auta sie obnizy czy bedzie troche mieksze zawieszenie z tylu bo teraz jest strasznie twarde
jak obetniesz tył się nie obniży , zawieszenie będzie miękkie - coś amortyzatory mi się nie podobają , jakby talerzyki były za wysoko sprawdziłem amory , bo mam w chacie są OK

: wt wrz 02, 2008 18:52
autor: ironkorn
czyli obciac ten odboj tak jak zaznaczylem na zdjeciu w tym zwezeniu i tylko ta jedna czesc, i mammobciac w lewym i prawym, a jeszcze mam pytanie czy jak obetne to i jak bede jezdzil z kims z tylu i bedzie obciazane auto to nie bede zachaczal o nadkola np?

: wt wrz 02, 2008 18:57
autor: majster heniek
ironkorn pisze:czyli obciac ten odboj tak jak zaznaczylem na zdjeciu w tym zwezeniu i tylko ta jedna czesc, i mammobciac w lewym i prawym, a jeszcze mam pytanie czy jak obetne to i jak bede jezdzil z kims z tylu i bedzie obciazane auto to nie bede zachaczal o nadkola np?
odboje są tylko po to aby przy pełnym obciążeniu tylu auta w razie czego amortyzator się nie rozleciał jak dobije do końca skoku swojego , a koła nie będą tarły , chyba że ET felg jest do bani - czyli za niska

[ Dodano: 02 Wrz 2008 18:59 ]
ironkorn, tak musisz obciąć obie strony

: wt wrz 02, 2008 19:04
autor: ironkorn
czyli jak sobie obetne o ta jedna glowke to mi nic nie grozi z tym ze amorek dobije do konca skoku swojego i sie nie rozleci bo odboj dalej bedzie tylko bedzie troche krotszy?

: wt wrz 02, 2008 19:07
autor: majster heniek
czyli jak sobie obetne o ta jedna glowke to mi nic nie grozi z tym ze amorek dobije do konca skoku swojego i sie nie rozleci bo odboj dalej bedzie tylko bedzie troche krotszy?
i oto chodzi aby był nawet trochę krótszy