Strona 1 z 1
Zapieczona świeca w AAM
: pn wrz 01, 2008 19:01
autor: tROZ
Jak w temacie w moim silniku AAM jedna świeca jest zapieczona i za nic w świecie nie chce się ruszyć.Może macie jakieś patenty na takie bolączki,wolałbym nie urwać świecy ani nie rozwalić głowicy:/Była ona podlana jakimś penetratorem,ale to nic nie dało,więc już nie wiem poradźcie coś?
: pn wrz 01, 2008 19:15
autor: vwarek
tROZ pisze:Może macie jakieś patenty na takie bolączki
Chyba tylko dobry klucz i modlitwa..

Kiedyś walczyliśmy z taką świecą u kumpla w Oplu i odkręciliśmy ją.. kluczem pneumatycznym (działa na zasadzie udaru), moze tak spróbuj?
: pn wrz 01, 2008 19:23
autor: tROZ
A lepiej się szarpać na ciepłym czy na zimnym silniku, czy raczej bez znaczenia.Jeśli nikt nie zna super tajnej metody to nie pozostanie mi nic innego jak spróbować sie z tym:/
: pn wrz 01, 2008 19:27
autor: wojtas4589
z fizyki pamiętam że zimne sie kurczy to chyba na zimnym lepiej

: pn wrz 01, 2008 19:30
autor: vwarek
tROZ pisze:lepiej się szarpać na ciepłym czy na zimnym silniku, czy raczej bez znaczenia
Próbowaliśmy i tak i tak.. Jako że nie dysponujemy kluczem pneumatycznym to jechaliśmy kilka km do wulkanizacji więc raczej był ciepły

: pn wrz 01, 2008 19:46
autor: tROZ
To dobry pomysł jest,mam zakład wulkanizacji obok,może gość mi pomoże z tym kluczem.Dobra a takie lamerskie pytanie co będzie jak urwę, da się jeździć bez jednej świecy|(oczywiście tylko aby dojechać do warsztatu albo do czasu znalezienia nowej głowicy) czy silnik nie ruszy w ogóle?
: pn wrz 01, 2008 19:55
autor: vwarek
tROZ pisze:da się jeździć bez jednej świecy|(oczywiście tylko aby dojechać do warsztatu
Malczan jeździł na jednym garnku to Golf na trzech też pojedzie..

Jednak króciutko i bez duzego obciążania, najlepiej jakbyś poprosił kumpla zeby cię podholował w razie draki
: pn wrz 01, 2008 20:00
autor: tROZ
Dobra dzięki wielkie, w takim razie myślę ,że zaleje jeszcze raz wd-40 i podjadę do wulkanizacji:)
: pn wrz 01, 2008 20:04
autor: Paweł Marek
tylko czy będa mieli taką długą nasadkę, na dodatek rzadki rozmiar chyba 16. Ja sobie poradziłem kopytkowym kluczem, na chama ale udało się. Trochę wcześnie młotkiem postykałem.
: pn wrz 01, 2008 20:05
autor: vwarek
tROZ pisze:zaleje jeszcze raz wd-40 i podjadę do wulkanizacji
Na pewno nie zaszkodzi takie podlanie a pomóc może..

Pamiętaj, tym pneumatykiem nie na chama, tylko jak puści to znowu podlej i postaraj sie ją wkręcać, wykręcać i tak na przemian. Powodzenia
[ Dodano: 01 Wrz 2008 20:07 ]
Paweł Marek pisze:czy będa mieli taką długą nasadkę, na dodatek rzadki rozmiar chyba 16
Dobra wulkanizacja ma takie klucze na 100%..

: ndz wrz 07, 2008 20:51
autor: tROZ
Dobra udało się-uff:)Podlałem na noc wd-40 rano na zimnym silniku zalałem jeszcze i zaczęliśmy kręcić,kawałek w jedną,kawałek w drugą i opukanie młoteczkiem lekko przez klucz nie bezpośrednio w świece-trochę to trwało ale -problem z głowy:)