Strona 1 z 1

Palą się bezpieczniki wycieraczek

: sob sie 30, 2008 20:39
autor: teddy-boy
WItam wszystkich
Mam problem z golfem zony, mk3 1.6 benzyna rocznik 94.
Wszystko dzialalo idealnie do czasu. Ostatnio zaczelo wywalac bezpieczniki wycieraczek, oba, to sa bezp nr 4 i 5. Od kiedy zona nim jezdzi, pamietam ze zawsze byl maly problem z tym "kliknieciem" lekko w gore coby sobie raz machnac wycieraczkami. RAz dzialalo, raz nie, ale dalo sie zyc. Pomyslalem ze pewnie styk wyrobiony, ok, nie ma co ruszac
Kilka dni wywalilo bezp o ktorych pisalem, wycieraczki i spryskiwacze nie zyja. Wlozenie nowych bezpiecznikow powoduje ze wszystko dziala "jakis czas" (to zeznania zony, nie umie okreslic ile to jest jakis czas, ale tak mniej wiecej dziala przez kilkanascie km)
Po czym znowu wywala bezp. I tak w kolo macieju. Jak wloze nowe, wszystko dziala.
Gdzie szukac przyczyny, co powoduje takie zachowanie? Pomyslalem o przelaczniku w kierownicy, ale z nowymi bezp dziala, wiec nie wiem juz czy to to. Wycieraczki dzialaja chyba w normalnym tepie, bo w moim golfie machaja z taka sama predkoscia.
Jak oddam tak po prostu do warsztatu to pewnie mnie wyczyszcza z kasy opowiadajac bajki. Gdzie i jak szukac przyczyny, jakies pomysly?

: sob sie 30, 2008 20:52
autor: misiek
teddy-boy zacząć trzeba od przeglądu całego mech. wycieraczek tj. od rozebrania i przesmarowania ich, a zwłaszcza trzeba przesmarować tuleje przez które przechodzą trzpienie na które są przykrecane ramiona wycieraczek, jezeli mechanizm stawia duzy opór to moze to być przyczyną palenia bezp.

: sob sie 30, 2008 20:59
autor: teddy-boy
misiek10111 pisze:teddy-boy zacząć trzeba od przeglądu całego mech. wycieraczek tj. od rozebrania i przesmarowania ich, a zwłaszcza trzeba przesmarować tuleje przez które przechodzą trzpienie na które są przykrecane ramiona wycieraczek, jezeli mechanizm stawia duzy opór to moze to być przyczyną palenia bezp.
Dziekuje za odp. Tylko mam pare watpliwosci. Jak pisalem, po wstawieniu nowych bezp wszystko dziala, do tego dziala z taka predkoscia jak w moim golfie, a u mnie wszystko gra!
Poza tym pala sie OBA bezp., malo prawdopodobne by obie wycieraczki stawialy duzy opor i jednoczesnie wywalaly (zona raczej tylnej nie uzywa ;)) Ona wlacza przednie i wywala jej oba bezpieczniki. Rozebrac podszybie i przeczyscic wszystko oczywiscie moge w garazu, ale mam watpliwosci czy wlasnie to. Dzis postawilem oba samochody kolo siebie, wlaczylem wycieraczki i chodza tak samo, czyli raczej te opory odpadaja, moge sie mylic

: sob sie 30, 2008 21:05
autor: misiek
bezpiecznik też ma jekieś granice wytrzymałości, opory nie muszą być duże, to trzeba by sie jeszcze zastanowić nad manetką od wycieraczek czy nie robi za którymś razem zwarcia, może warto by było zamienić manetki w autach i obadać co sie stanie

: sob sie 30, 2008 21:21
autor: teddy-boy
misiek10111 pisze:bezpiecznik też ma jekieś granice wytrzymałości, opory nie muszą być duże, to trzeba by sie jeszcze zastanowić nad manetką od wycieraczek czy nie robi za którymś razem zwarcia, może warto by było zamienić manetki w autach i obadać co sie stanie
No wlasnie, manetka a dokladnie ten przelacznik pod kierownica, to mi przychodzi do glowy.
Tyle ze kupic go i wymieniac dla sportu.... Moze jutro uda mi sie do niego dostac, zobacze jak wyglada, moze jest popalony czy cos to od razu zobacze
DZieki za rady, mechanizm w podszybiu wyczyszcze chyba i tak, profilaktycznie

: sob sie 30, 2008 21:34
autor: misiek
miałem na mysli żebyś ze swojego przełozył do żony auta
a przeczyścić mech. i tak nie zaszkodzi

: sob sie 30, 2008 21:36
autor: teddy-boy
misiek10111 pisze:miałem na mysli żebyś ze swojego przełozył do żony auta
a przeczyścić mech. i tak nie zaszkodzi
Nie no nie bede przekladal przelacznika ode mnie do drugiego auta, jak znam zycie, popsuja sie zaraz oba. Tam gdzie jest dobrze lepiej nie ruszac, niech dziala ;))))

: sob sie 30, 2008 21:39
autor: misiek
teddy-boy pisze:Tam gdzie jest dobrze lepiej nie ruszac, niech dziala )))
no skoro tak mówisz/piszesz... ja bym przełozył, co sie ma popsuć, prawą stronę manetki przekładasz w całosci podpinasz i już, kilka dni żona jeździ i mówi co sie dzieje a ty montujesz jej manetkę u siebie i też widzisz co sie dzieje :grin:

: sob sie 30, 2008 21:41
autor: teddy-boy
misiek10111 pisze:
teddy-boy pisze:Tam gdzie jest dobrze lepiej nie ruszac, niech dziala )))
no skoro tak mówisz/piszesz... ja bym przełozył, co sie ma popsuć, prawą stronę manetki przekładasz w całosci podpinasz i już, kilka dni żona jeździ i mówi co sie dzieje a ty montujesz jej manetkę u siebie i też widzisz co sie dzieje :grin:
Pytanie pomocnicze: czy MUSZE zdejmowac kierownice by sie do tego dostac?
CZy wystarczy zdjac obudowe i mozna bez trudu to wykrecic?

: śr wrz 03, 2008 06:01
autor: misiek
CZy wystarczy zdjac obudowe i mozna bez trudu to wykrecic?
musisz zdemontować