Golfik mi sie wiesza...
: ndz sie 17, 2008 22:16
Witam,
Niedawno mialem nastepujaca sytuacje, bylem wieczorem w centrum, zaparkowalem na chwile, wracam, chce zapalic silnik... przekrecam kluczyk, za krotko zakrecilem i nie zapalil, cofam kluczyk by znowu zapalic i wszystko zgaslo...
zadne kontroli sie nie zapalily, swiatel nie moglem zapalic, radio sie nie wlaczalo, ogolenie jak bym wyjal akumulator poza jednym, diodka od alarmu bez kluczyka sie palila ciagnym swiatlem a po przekreceniu kluczyka gasla...
Zglupialem i zaczalem wyjmowac i wkladac wszystkie przekazniki i bezpieczniki az wpadlem na pomysl i zdjalem i zalozylem kleme od akumulatora i wszystko odzylo
Pomyslalem, ze to pojedynczy przypadek az ostatnio rano jechalem i spojrzalem ze mi sie kontrolka od ABS zapalila, wiec pomyslalem ze na swiatlach zgasze silnik i zapale i bedzie dobrze i tak zrobilem, ale juz zapalic sie nie chcial bo sie zawiesil
Nauczony tym co bylo wyskoczylem z auta, do goscia za mna by pomogl mnie przepchnac na lewy pas do skretu w lewo (stalem pierwszy na lewym pasie z trzech
), do bagaznika po klucz, pod maske, sciagam i zakladam kleme i gazu przed siebie 
Zupelnie nie mam pomyslu co to moze byc
Niedawno mialem nastepujaca sytuacje, bylem wieczorem w centrum, zaparkowalem na chwile, wracam, chce zapalic silnik... przekrecam kluczyk, za krotko zakrecilem i nie zapalil, cofam kluczyk by znowu zapalic i wszystko zgaslo...
Zglupialem i zaczalem wyjmowac i wkladac wszystkie przekazniki i bezpieczniki az wpadlem na pomysl i zdjalem i zalozylem kleme od akumulatora i wszystko odzylo
Pomyslalem, ze to pojedynczy przypadek az ostatnio rano jechalem i spojrzalem ze mi sie kontrolka od ABS zapalila, wiec pomyslalem ze na swiatlach zgasze silnik i zapale i bedzie dobrze i tak zrobilem, ale juz zapalic sie nie chcial bo sie zawiesil
Nauczony tym co bylo wyskoczylem z auta, do goscia za mna by pomogl mnie przepchnac na lewy pas do skretu w lewo (stalem pierwszy na lewym pasie z trzech
Zupelnie nie mam pomyslu co to moze byc