Niebieski dym w dieslu - jaka przyczyna ???
: ndz sie 10, 2008 15:26
Witam
Jeżdzą Golfem II z silnikiem diesla 1.6 bez turbiny (prawdopododnie jest od golfa III).
Ostatnio pojawiły się problemy z silnikiem, po odpaleniu zimnego silnika pracuje bardzo nierowno (przerywana praca), a po wsiśnięciu gazu z tyłu pojawia sie chmura niebieskiego dymu, dodatkowa silnik bardzo się grzeje i nie da sie przejechać dłuższego dystansu, bo zaraz wywala całą wodę w chłodnicy (układ chłodzenia jest troszkę nieszczelany, ale wsześniej nie stanowilo to wiekszego problemu).
Dodam jeszcze że przy kierownicy po lewej stronie jest cięgno, nie wiem dokladnie jak sie to nazywa, chyba służy do rozgrzewania silnika, albo odpalania w zimie (po jego wyciągnięciu silnik ma troszkę wyższe obroty)
Po jego wyciągnięciu silnik pracuje równo i nie dymi, dalej jednak wali wogą z chłodnicy.
Wyczytałem że niebieski dym to wina zaworów, ale dlaczego na tym wyciągniętym cięgle nie dymi...
Jakiś miesiąć temu też był problem z przegżewaniem się, powodem była uszczelka pod głowicą, problem zniknoł, bo nie trzeba było co kilka kilometrów dolewac wody, teraz niekoniecznie jest to uszczelka bo nie wali olejem z pod głowicy.
Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł co to może być, to z góry bardzo dziękuje za pomoc
Jeżdzą Golfem II z silnikiem diesla 1.6 bez turbiny (prawdopododnie jest od golfa III).
Ostatnio pojawiły się problemy z silnikiem, po odpaleniu zimnego silnika pracuje bardzo nierowno (przerywana praca), a po wsiśnięciu gazu z tyłu pojawia sie chmura niebieskiego dymu, dodatkowa silnik bardzo się grzeje i nie da sie przejechać dłuższego dystansu, bo zaraz wywala całą wodę w chłodnicy (układ chłodzenia jest troszkę nieszczelany, ale wsześniej nie stanowilo to wiekszego problemu).
Dodam jeszcze że przy kierownicy po lewej stronie jest cięgno, nie wiem dokladnie jak sie to nazywa, chyba służy do rozgrzewania silnika, albo odpalania w zimie (po jego wyciągnięciu silnik ma troszkę wyższe obroty)
Po jego wyciągnięciu silnik pracuje równo i nie dymi, dalej jednak wali wogą z chłodnicy.
Wyczytałem że niebieski dym to wina zaworów, ale dlaczego na tym wyciągniętym cięgle nie dymi...
Jakiś miesiąć temu też był problem z przegżewaniem się, powodem była uszczelka pod głowicą, problem zniknoł, bo nie trzeba było co kilka kilometrów dolewac wody, teraz niekoniecznie jest to uszczelka bo nie wali olejem z pod głowicy.
Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł co to może być, to z góry bardzo dziękuje za pomoc