Szyberdach sie nie odsuwa...
: ndz sie 03, 2008 20:28
Na poczatek informuje ze wiem, iz tekich tematow jest masa 
Ja jednak potrzebuje diagnostyki co sie stalo z moim szyberdachem, bo srednio mi sie usmiecha zdejmowanie podsufitki tylko po to zeby zobaczyc co sie stalo(o ile wogole znajde cos jest grane) nie majac odpowiednich czesci.
Przejdzmy do rzeczy. Moj szyber normalnie sie uchayla, ale nie chce sie odsuwac. Nie slychac zadnych trzaskow ani nic. Jedyny objaw na pierwszy rzut oka to to ze jak sie sklada z uchylenia to z prawej strony idze zbyt gleboko.

Po probie odstuniecia go troszke sie rusza ale jakby sie klinowal z jednej strony.
Na fotkach widac ile sie odsuwa i to ze otwiera sie krzywo:

Tu zalaczam fotki prowadnic ktore widac po uchyleniu. W ktoryms watku czytalem o jakim koleczku ktore sie psuje i moze to wlasnie jest to?

Czy na podstawie tego ktos jest w stanie powiedziec co sie stalo z moim szyberkiem?
Ja jednak potrzebuje diagnostyki co sie stalo z moim szyberdachem, bo srednio mi sie usmiecha zdejmowanie podsufitki tylko po to zeby zobaczyc co sie stalo(o ile wogole znajde cos jest grane) nie majac odpowiednich czesci.
Przejdzmy do rzeczy. Moj szyber normalnie sie uchayla, ale nie chce sie odsuwac. Nie slychac zadnych trzaskow ani nic. Jedyny objaw na pierwszy rzut oka to to ze jak sie sklada z uchylenia to z prawej strony idze zbyt gleboko.

Po probie odstuniecia go troszke sie rusza ale jakby sie klinowal z jednej strony.
Na fotkach widac ile sie odsuwa i to ze otwiera sie krzywo:

Tu zalaczam fotki prowadnic ktore widac po uchyleniu. W ktoryms watku czytalem o jakim koleczku ktore sie psuje i moze to wlasnie jest to?

Czy na podstawie tego ktos jest w stanie powiedziec co sie stalo z moim szyberkiem?


