Zalany nie odpala
: sob lip 26, 2008 09:28
Mam taki problem w czwartek była wielka ulewa i była ogronma kałuża i pech chciał że się w nią wpakowałem i już nie wyjechałem. Silnik sie zalał i stanołem na środku kałuży wypchnołem samochód i scholowałem go do domu następnego dnia rano chcą go odpalić nie udało mi się
poradzono mi żebym wymienił przewodu kopułke i palec i tak zrobiłe niestety to też nie pomogło. Pompka podaje paliwo wiec to nie to. z tego co udało mi się ustalić to nie ma iskry na świecach. po głębszym sprawdzeniu okazało się że dochodzi ona do kopułki ale z kopułki już nie wychodzi czego to może być wina ( kopułka, palec są nowe wiec to nie jest tego wina )
pomocy...
pomocy...