Strona 1 z 1

Trudności z odpaleniem.

: czw lip 24, 2008 01:37
autor: zeft
Witam!

Mam golfa III z silnikiem 1.4, z 1991 r z LPG.

Przedwczoraj zaczęły się kłopoty z odpalaniem.

Zawsze przy włączeniu zapłonu, z tyłu słyszałem "bzzz"(jakiś silniczek czy coś) i odpalałem ;)
Teraz tego nie ma, nie mogę odpalić. Muszę mielić rozrusznikiem przez dłuższy czas i od razu jechać na gazie. Jak przełącze na benzyne od razu gaśnie. Podejrzewam, że siadła pompa paliwowa, ale nie znam się i nie jestem pewien, dlatego zwracam się do Was.

Jeśli uważacie, że to nie pompa, to bardzo proszę o ewentualne tezy co to może być (moze coś z gazem?).

Jeśli jednak pompa, to proszę o pomoc w wyborze nowej (widziałem na allegro wiele ofert od 40 do 200 zł, jaką wybrać itp.)

Chciałem zasięgnąć rady tutaj przed wizytą u mechanika, bo kilka razy mnie naciągnięto, a możliwe, że tę usterkę jestem w stanie sam usunąć, dlatego liczę na Wasze rady.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Bartek.

: czw lip 24, 2008 08:19
autor: gopiter
Skoro po przekreceniu kluczyka nie slychac pompy to masz juz odpowiedz co padlo.Mozesz jeszcze sprawdzic na wtyczce przy pompie czy dochodzi napiecie zeby wykluczyc jakas usterke elektryczna po drodze...Jesli napiecie dochodzi to czeka Cie wymiana pompy.

: czw lip 24, 2008 08:55
autor: herflik95
zeft, nową pompe musisz kupić o takich samych parametrach jak ta zepsuta - rozchodzi się tu o ciśnienie jakie podaje, jak daje 1bar to taka musisz kupić jak 2 bary to wiadomo. I na przyszłość jednym z najcześciej pojawiających się problemów z pompą - jak sie jeździ na LPG to trzeba mieć PB w baku nad rezerwą bo jak nie ma to się pompa zaciera. Mimo ze jeździsz na lpg to ona cały czas pracuje a jak nie ma co tłoczyć i nie ma jej co chłodzić to własnie się kończy wymianą ponpy. Wymienić może ją sam tj. otwierasz bagażnik po wykładziną bedzie dekielek do odkęcenia na 3 sróbkach ( przeważnie jest to krzyżak+) jak zdejmiesz dekiel to ujawi ci się pierścień, 2 przewody paliwowe i kostka podająca napięcie, odłączasz kostke, następnie bierzesz młotek i przecinak i za pomoca w/w wymienionych narzędzi trzeba odkręcic pierścień bo ręka zazwyczaj nie daje sie odkręcic. Po odkręceniu pierścienia odczepiasz przewody paliwowe. I już jesteś w baku i tam w koszuczku jest pompka paliwowa. Wyjmujesz i sprawdzasz ile ma barów, jak już wiesz ilo barowa to ciśniesz do motoryzacyjne lub szukasz na allegro. Jak juz masz pompe nową to montujesz ją w koszyczek i składasz wsio w odwrotnej kolejności. :bigok:

PRZY WYKONYWANIU W/W CZYNNOŚCI NIE PALIĆ :satan:

: czw lip 24, 2008 13:16
autor: zeft
Dzięki wielkie za radę. Jak tylko przestanie lać to się za to wezmę. Mam jeszcze tylko pytanie: czy pompe chroni jakiś bezpiecznik? Pod kierownicą jedyne co widzę związane z pompą to jakaś duża kostka (przekaźnik?). Przynajmniej wg legendy. Być przejrzałem bezpieczniki, są w porządku.

W jaki sposób sprawdzić czy napięcie dochodzi do pompy (nie posiadam miernika)?

Co do Pb w baku, to zawsze mam, ale w granicach rezerwy. Z pewnością doleję po wymianie :).

Czy przy wymianie pompy należy też wymienić filtr paliwa?

: czw lip 24, 2008 14:32
autor: herflik95
zeft, od pompy paliwowej jest przekaźnik R12, napięcie czy dochodzi to najlepiej zmierzyć mjiernkiem do 20V, Filtr paliwa należy wymieniać co jakiś czas, jak nie wiesz kiedy był ostatnio wymieniony to zmień. Od razu powiem ci ze jak bedziesz zakładał nowy filtr to strzałką w strone silnika :bigok:

: czw lip 24, 2008 16:48
autor: zeft
Dziękuję za radę.
Widzę, że jednak sobie nie poradzę z tym tak łatwo. Butli z gazem nie mam w miejscu koła zapasowego, a po prawej stronie bagażnika, więc nie mogę podnieść wykładziny, chyba nieuchronna będzie wizyta w warsztacie.

: czw lip 24, 2008 16:50
autor: herflik95
Butli z gazem nie mam w miejscu koła zapasowego, a po prawej stronie bagażnika, więc nie mogę podnieść wykładziny, chyba nieuchronna będzie wizyta w warsztacie.
uuuuuuuuu to marnie, a nie masz możliwości jej przesunięcia???.

: czw lip 24, 2008 19:33
autor: zeft
No właśnie nie wiem. Jest przykręcona do podłoża, tylko nie jestem pewien czy sam powinienem to ruszać.