Strona 1 z 1

Wpadło kawałek ukruszonej świecy do komory spalania

: pn cze 30, 2008 14:37
autor: Dedi_S
Witam,
Mam pytanko tak jak w temacie: kumplowi przez przypadek jak chciał wymienić świecę ukruszyło się kawałek ceramiki i wpadło mu do komory spalania :kac: . Czy ma ktoś jakiś pomysł jak to wyciągnąć bez zrzucania głowicy. Geniusz próbował jeszcze odpalać i zaczęło mu stukać to w silniku. Mógł tym jeszcze coś uszkodzić? Aha jego samochód to Astra GSI 1,8 16V C18XEL . Może ktoś coś wymyśli.

Re: Wpadło kawałek ukruszonej świecy do komory spalania

: pn cze 30, 2008 14:48
autor: zodiak
Dedi_S pisze:Geniusz próbował jeszcze odpalać i zaczęło mu stukać to w silniku. Mógł tym jeszcze coś uszkodzić?
No jak odpalił to mógł "pocharatać" gładź cylindra. Teraz to już chyba tylko zdejmowanie głowicy. Gdyby nie odpalał to jeszcze można by było próbować podjechać tłokiem w miarę wysoko i próbować zasysać jakimś wężykiem podłączonym do odkurzacza, wtedy by były jakieś szanse - teraz to już jest pewnie pokruszona (ta ceramika) bo mogła się dostać między tłok i zawory (zwłaszcza w 16V). Teraz w cylindrze może mieć "piasek" z tej porcelanki.

: pn cze 30, 2008 14:51
autor: Maćkooo
Dedi_S pisze:Geniusz próbował jeszcze odpalać i zaczęło mu stukać to w silniku.
Krótki komentarz >>> :axe:
Hm najlepiej pokrecic wałem korbowym , tłok w najwyższe położenie. Śrubokręt, może magnes, i próbować nakierować i podciągnąć. Heh tylko skąd taki magnes wytrzasnąć. :chytry: . Ew jest jeszcze jedna opcja. Kupić gumę orbit, przeżuć, kawał druta, nałożyć i spróbowac. Trzeba kombinować. :bigok:

: pn cze 30, 2008 15:05
autor: Dedi_S
Dzięki za podpowiedzi, spróbujemy najpierw z odkurzaczem i z gumą do żucia :) a może się jeszcze uda. Jak pokruszyło to pewnie będzie kaplica.

: pn cze 30, 2008 15:10
autor: KLASSIK
jak sie pokruszylo to odkurzacz,rurka cienka taka jak otworr do swiecy i odkurzamy :)

: pn cze 30, 2008 15:15
autor: Dedi_S
Będziemy się dzisiaj bawić w odkurzanie, napiszę jakie będą efekty :grin:

: pn cze 30, 2008 15:20
autor: zodiak
Tylko zmień worek na nowy (lub wyczyść jak odkurzacz bezworkowy), żeby było widać to co może być zassane przez wężyk.
Duży kawałek się odłupał?
Bo jak duży a nic cię do wężyka nie "przylepi" a odkurzacz wessie kawałki to znaczy że porcelanka jest pokruszona ;/ a jak nie zassa odłamków to szansa że gdzieś tam leży cały kawałek ;)

: wt lip 01, 2008 09:50
autor: Dedi_S
Kawałek nie za duży, ale nie wydmuchało go jak kolega próbował odpalać. Wczoraj nie zdążyliśmy się pobawić bo o 22 skończył pracę. Właśnie sam się za to zabiera u teściowej w garażu :grin: , najpierw próba z odkurzaczem. Punkciki poszły. Dam znać jaki wynik.

[ Dodano: 04 Lip 2008 11:16 ]
Wynik jak na razie: samochód vs kumpel 1:0 . Po odkurzeniu coś zaczęło klekotać. Głowica aut z silnika i oczom ukazał się dość nie przyjemy widok. Czwarty tłok zharatany jak by ktoś punktakiem walił, głowica to samo. Do rozebrania z zaworów i do szlifu pojechała. Diagnoza w poniedziałek co z zaworami, wtorek-środa okaże się czy wał, korbowody i panewki całe. To wszystko przez jedną głupią myśl: "Odpalę może wydmucha". No i wydmuchało min. 600 zł z kieszeni.