Strona 1 z 1

Stukające klocki ...

: pt cze 27, 2008 12:06
autor: kedzior
witam,

na nierownosciach przy uchylonym oknie wyraznie slychas stukajace klocki ... zawszieszenie nie ma luzow i to z pewnoscia sa klocki :)

mam kolcki noszego typu - nie ma blaszek tylko kawałek zagiętego drutu, który powinien usztywniac mocowanie klocka. wczesniej mialem ten sam przypadek - drucik sie wylamal i zaczel ostukac - klocki byly kiepskie wiec wymienilem problem ustal

teraz sie odnowil i co ciekawe w tym samym kole ;/ strona pasazera

i tu moje pytanie:

konieczna jest wymiana klockow czy ktos zna jakis sposób aby je usztywnic i pozbyc sie tego stukania - uciazliwego :/

pozdrawiam i dziekuje za pomoc

Re: Stukające klocki ...

: pt cze 27, 2008 17:53
autor: przemooo8905
kedzior pisze:witam,

na nierownosciach przy uchylonym oknie wyraznie slychas stukajace klocki ... zawszieszenie nie ma luzow i to z pewnoscia sa klocki :)

mam kolcki noszego typu - nie ma blaszek tylko kawałek zagiętego drutu, który powinien usztywniac mocowanie klocka. wczesniej mialem ten sam przypadek - drucik sie wylamal i zaczel ostukac - klocki byly kiepskie wiec wymienilem problem ustal

teraz sie odnowil i co ciekawe w tym samym kole ;/ strona pasazera

i tu moje pytanie:

konieczna jest wymiana klockow czy ktos zna jakis sposób aby je usztywnic i pozbyc sie tego stukania - uciazliwego :/

pozdrawiam i dziekuje za pomoc
ja mialem to samo w mk2, byly juz wyrobiona ta szyna w ktora sie klocki wklada, obspawalem to , ladnie wyszlifowalem do rownosci i po problemie, ale ty w mk3 pewnie tam inaczej masz, juz nie pamietam nawet...

: pt cze 27, 2008 18:38
autor: ronuch
ja u siebie wymienilem takie tulejki teflonowe razem z guma do ktorych wklada sie sruby mocujace zacisk ale nie wiem czy u ciebie cos takiego jest ale mysle ze tak bo jakos musi ten zacisk byc przymocowany :)

: pt cze 27, 2008 19:28
autor: zoso8894
a nie wypadly ci sprężynki-blaszki usztywniające klocek w jarzmie ?

: pt cze 27, 2008 20:04
autor: kedzior
nie ma blaszek :) sa takie 'druciki' i wlasnie one sie wylamaly ... chcialbym wiedziec czy ktos je dorabial i na ile to jest trwale ... bo klocek zawsz emozna zmienic ale wolalbym je wskrzesic bo okladziny jeszcze jest sporo :bigok: