Problem z akumulatorem, czyżby brak ładowania?
: sob cze 21, 2008 11:12
Hej.
Ostatnio się trochę zdziwiłem bo robiłem coś w garażu włączyłem muzykę z auta i tak słuchałem może z godzinkę po czym chciałem jechać autem i jakie było moje zdziwienie kiedy rozrusznik nie dał rady nawet zakręcić. (a wcześniej po 3h się zdarzało i wszystko ok..)
Co bardzo ważne - miałem pod ręką auto służbowe - no to kable i podłączamy. Dałem mu z 3 minuty się podładować i jakie moje zdziwienie było kiedy rozrusznik nie kręcił...
Wziąłem akumulator, podłączyłem pod prostownik i ładowałem 12h.
Dzisiaj go włożyłem do samochodu, odpaliłem i tak zostawiłem żeby sobie trochę pochodził. Później zgasiłem i odpaliłem i tak parę razy, kręcił bardzo żwawo po czym przy którymś odpaleniu pojawił się problem i było słychać charakterystyczny "strzał" (zapewne elektromagnes z rozrusznika) ale zakręcić już nie dał rady. Kilka prób, ale bez efektu, akumulator wyczerpany.. centralny powoli zamyka, kontrolki przygaszają, radio się włącza i wyłącza.
Pierwsze co mi na myśl przyszło to brak ładowania. Jednak kontrolka od ładowania na desce się nie świeciła podczas pracy silnika.
Niestety na dzisiaj nie jestem w stanie sprawdzić napięcia ładowania - wychodze za godzinkę do pracy, a miernik muszę pożyczyć bo mój rozwaliłem.
Jesli chodzi o sam akumulator - ma 2,5 roku, ale nie byłem nigdy z niego zadowolony, słabo krecił w zimie, parę razy mnie zawiódł... czy mozliwe, że po prostu w tak szybkim czasie wyzionął ducha? Dodam, że niestety, ale doradzono mi za pojemny... 62Ah. Powinien być 45Ah do mojego silnika.
Pozostaje kwestia jakiegoś zwarcia przy próbach odpalenia - tylko pytanie czy nie powinno wywalić jakiegoś bezpiecznika jeśli pojawia się zwarcie, rozrusznik pobiera bardzo dużo prądu i na pewno zabezpieczenie jakieś istnieje.
Nic idę wyciągnąć dziada i pod prostownik, a jutro będziemy myśleć, w poniedziałek prawdopodobnie po nową Centrę będzie trzeba się wybrać.
Jesli macie jakieś sugestie dodatkowe co sprawdzić w miarę mozliwości to bardzo proszę. Nie chciałbym kupić "na darmo" nowego akumulatora, a problem będzie leżał gdzie indziej.
Pozdrawiam.
Ostatnio się trochę zdziwiłem bo robiłem coś w garażu włączyłem muzykę z auta i tak słuchałem może z godzinkę po czym chciałem jechać autem i jakie było moje zdziwienie kiedy rozrusznik nie dał rady nawet zakręcić. (a wcześniej po 3h się zdarzało i wszystko ok..)
Co bardzo ważne - miałem pod ręką auto służbowe - no to kable i podłączamy. Dałem mu z 3 minuty się podładować i jakie moje zdziwienie było kiedy rozrusznik nie kręcił...
Wziąłem akumulator, podłączyłem pod prostownik i ładowałem 12h.
Dzisiaj go włożyłem do samochodu, odpaliłem i tak zostawiłem żeby sobie trochę pochodził. Później zgasiłem i odpaliłem i tak parę razy, kręcił bardzo żwawo po czym przy którymś odpaleniu pojawił się problem i było słychać charakterystyczny "strzał" (zapewne elektromagnes z rozrusznika) ale zakręcić już nie dał rady. Kilka prób, ale bez efektu, akumulator wyczerpany.. centralny powoli zamyka, kontrolki przygaszają, radio się włącza i wyłącza.
Pierwsze co mi na myśl przyszło to brak ładowania. Jednak kontrolka od ładowania na desce się nie świeciła podczas pracy silnika.
Niestety na dzisiaj nie jestem w stanie sprawdzić napięcia ładowania - wychodze za godzinkę do pracy, a miernik muszę pożyczyć bo mój rozwaliłem.
Jesli chodzi o sam akumulator - ma 2,5 roku, ale nie byłem nigdy z niego zadowolony, słabo krecił w zimie, parę razy mnie zawiódł... czy mozliwe, że po prostu w tak szybkim czasie wyzionął ducha? Dodam, że niestety, ale doradzono mi za pojemny... 62Ah. Powinien być 45Ah do mojego silnika.
Pozostaje kwestia jakiegoś zwarcia przy próbach odpalenia - tylko pytanie czy nie powinno wywalić jakiegoś bezpiecznika jeśli pojawia się zwarcie, rozrusznik pobiera bardzo dużo prądu i na pewno zabezpieczenie jakieś istnieje.
Nic idę wyciągnąć dziada i pod prostownik, a jutro będziemy myśleć, w poniedziałek prawdopodobnie po nową Centrę będzie trzeba się wybrać.
Jesli macie jakieś sugestie dodatkowe co sprawdzić w miarę mozliwości to bardzo proszę. Nie chciałbym kupić "na darmo" nowego akumulatora, a problem będzie leżał gdzie indziej.
Pozdrawiam.