Strona 1 z 1
Wymiana sprezarki klimatyzacji w 2,0 8V
: czw cze 19, 2008 21:56
autor: Marek 81l
Witam
Ostatnio przestala mi dzialac klimatyzacja w moim Ventylu
Nabita została miesiąc temu przez znajomka i do niedawna chłodzila jak trzeba a teraz nie włącza sie wcale.
Pan zajmujacy sie klimatyzacją na codzien powiedział ze szlak trafil spręzarke a to przez to ze napelniając ją nowym czynnikiem powinienem zmienic jakies uszczelniacze bo inaczej sie popsuje,a to przez to ze auto jest z 92 roku.
Niewiem ile w tym prawdy lecz faktem jest ze klima nie działa.
Z jakiego vw podejdzie mi jeszcze taki kompresor??
Niedaleko bo w gliwicach jest do 1,8 czy są one takie same??
: czw cze 19, 2008 23:27
autor: Paweł Marek
to co mówi Twój znajomek jest niepewne. Sprężarka się załącza i nie chłodzi czy się nie załącza. Trzeba jechac najpierw do serwisu porządnego i sprawdzić parę rzeczy, czy jest czynnik we właściwej ilości i szczelność najpierw. O ile wiem MK3 miały wszystkie już nowszy typ czynnika chłodzącego, a kwestia przeróbki starego typu klimy freonowej na nowy to nie jest tylko zmiana uszczelniaczy.
: ndz cze 22, 2008 15:20
autor: Marek 81l
Wczesniej po załączeniu spręzarke było słychac ale tak inaczej(terkotała)Przez chwile lecialo zimne a zaraz potem normalne nieschlodzone powietrze,przy czym sprezarke caly czas było slychac. Na dzien dzisiejszy załączenie klimatyzacji nie daje zadnego efektu,nie slychac kompletnie nic.
Czynnik nie ucieka napewno bo przd nabiciem szczelnosc byla sprawdzana.
Moze wystarczy kupic inna sprezarke bo poprostu ta sie posuła??
: ndz cze 22, 2008 21:43
autor: Paweł Marek
Najpierw sprawdzić, czy sprzęgiełko się załącza - to słychać. W serwisie czy ciśnienie ma dobre. Szkoda kasy ładować w coś co tylko może pomoże a może nie, sprężarka trochę kosztuje.
: ndz cze 22, 2008 22:57
autor: Marek 81l
Sprzegiełka napewno nie słychac bo wczesniej cykało po wlączeniu i obroty spadaly teraz nie ma kompletnie nic.
Poszukam jutro jakiejs firmy czy serwisu od takich rzeczy.
Czy samo sprzegielko da sie wymienic??I czy jest opcja wymiany w przysłowiowym garażu??
Mozna sprawdzic czy do tej spręzarki dochodzi wogóle jakies napięcie??
: pn cze 23, 2008 06:56
autor: zodiak
Jeśli wiesz, że układ nie jest pusty (jest szczelny i "nabity") to możesz podać zasilanie na przewód od sprężarki i w ten sposób sprawdzić sprzęgło. Jeśli zadziała to masz gdzieś przerwę lub uszkodzenie w układzie elektrycznym klimy.
: pn cze 23, 2008 14:39
autor: Marek 81l
Moze to troszke głupie pytanie ale zasterowac go poprostu 12V??
Rozumiem ze chodzi o ten jedyny przewod przewod ktory z niej wychodzi?
: pn cze 23, 2008 18:24
autor: Paweł Marek
Marek 81l pisze:Rozumiem ze chodzi o ten jedyny przewod przewod ktory z niej wychodzi?
jak zajrzysz na sprężarkę zobaczysz wtyczkę na dwa przewody. 12V w z aku. Do jednego plus do drugiego masa.
: wt lip 08, 2008 22:08
autor: Marek 81l
Temat sie troche skomplikował.
Spręzarka jest ok.
Zwracam honor koledzy bo jednak jest wyciek czynnika.
Ucieka przez parownik,i wylatuje przez rurke na ziemie wraz z wodą.
I tu sie komplikuje temat.
Gosciu od klimatyzacji stwierdził ze klima jest dokładana,i chyba miał racje.
Poniewaz zadna firma na sląsku nie ma tego modelu parownika który jest w moim vencie.
Tak więc jestem bez klimy a co gorsza bez nawiewu bo wentylator wraz z całym tunelem lezy w garazu

Mam zamiar kupic orginalny parownik do tego modelu i przerobic pod niego reszte,a co z tego wyjdzie to sie zobaczy.
Jakby cos komus na mysl przyszło to bede wdzięczny.
: wt lip 08, 2008 22:22
autor: zodiak
Szukaj po firmie (producencie) klimatyzacji. Jaki jest producent zestawu? (np. Diavia)
: czw lip 10, 2008 23:12
autor: Marek 81l
A gdzie wyczytac jaka firma zakładala tę klime??
Spężarka jest orginalna,przeróbki dotyczą osuszacza,elektryki i wlasnie parownika,a główny problem jest taki ze ta obudowa parownika i silnika nawiewu to wynalazek prywaciarza i stąd takie problemy. Wyjsciem jest orginalny element wraz z innym silnikiem nawiewu ale juz na fabtryczny parownik,lecz wiaze sie to z pewnymi przeróbkami ktorych chyba nie jestem w stanie sam wykonac. Trzeba by wywiertac dziury w scianie grodziowej na rurki parownika,oraz otwór na waz z którego leci woda,a takze na sróbki mocujące nowy tunel.Pozatym w gre wchodzilaby mala przerobka instalacji elektrycznej bo inna jest opornica do predkosci nawiewu no i podcisnienie do klapki właczającej obieg wewnetrzny powietrza,u mnie nie ma napedu podcisnienia ale ostatecznie bez tego daloby sie zyc.
Jutro jeszcze jade do Gliwic bo jest opcja ze ten parownik da sie zregenerowac i bedzie po sprawie.