Strona 1 z 1

Cynkowanie

: wt cze 17, 2008 15:35
autor: MIMIK144
Witam, nie moglem na ten temat nic znalesc, a jestem w etapie budowania swojego MKI i ciekawi mnie, czy zamiast nakladac duzej ilosci szpachli to czy nie moglbym jej ograniczyc stosujac cyne?? Moglby mi ktos wyjasnic, jakie sa plusy i minusty tej operacji. Czy w ogole to sie nazywa Cynkowanie, czy cynowanie.

PS. Sorki, ze nie ma polskich znakow, ale przebywam na terytorium niemiec i nie ma ich na klawiaturze.

: wt cze 17, 2008 15:54
autor: mmaniek8
to zalerzy co byś cynkował?? całe auto?? moge ci dać namiary gdzie przemysłowo cynkują różne przedmioty...

[ Dodano: 17 Cze 2008 15:54 ]
tylko wcześniej dokładne piaskowanie oczywiście...

: wt cze 17, 2008 16:15
autor: MIMIK144
to jeszcze nie o to mi sie rozchodzi, chcialbym sam nalozyc cyne, w miejscach gdzie bedzie cos robione, zeby za duzo szpachli na nim nie bylo.

Ktos to robil w swoim autku, kupuje sie ta cyne w takich slupkach i rozpuszcza palnikiem nakladajac w dane miejsce

: wt cze 17, 2008 16:31
autor: zodiak
Wiem że kiedyś tak się robiło za komuny jeszcze w syrenach i takich tam. Ale wtedy pewnie były jeszcze kiepskie szpachle. Teraz już się chyba w ogóle tej metody nie stosuje.

[ Dodano: Wto Cze 17, 2008 16:32 ]
http://syrena10.vipserv.org/forum/viewt ... dfc8a1b1eb

: wt cze 17, 2008 16:58
autor: MIMIK144
zodiak, i o to mi sie wlasnie rozchodzilo :D dzieki, wiec teraz bede sie uczyl, nakladac cyne :D

: wt cze 17, 2008 20:36
autor: Paweł Marek
MIMIK144 pisze:Cynkowanie, czy cynowanie.
cynowanie. I jest to ciągle używana metoda stosowana w zakładach zajmujących sie ronowacją starych i wartościowych samochodów. Bez powównia trwalsza od szpachli, można nią bezpiecznie wyrównać znacznie wieksze nierówności (grubo nakładać - nie popęka z czasem). Praktycznych rad nie mam, widziałem na filmie z USA: topią cynę palnikiem przykładając ją do oczyszczonej z rdzy blachy, i rozprowadzają szpachelką, potem już normalnie - szlifowanie, malowanie.

: wt cze 17, 2008 22:25
autor: MIMIK144
no wlasnie mi na tym zalezy, ze jak juz mam w niego wpakowac tyle kasy, to nie chce, zeby po roku szpachla pekla, a tak to bedzie duzo cyny, malutko szpachli i cacy


PS. gdzie mozna takie cos kupic??

: śr cze 18, 2008 06:49
autor: zodiak
MIMIK144 pisze:gdzie mozna takie cos kupic??
W sklepach/hurtowniach "hutniczych" z metalami kolorowymi lub z rynnami metalowymi albo...... np. http://allegro.pl/item377766950_cyna_lc ... kosc_.html

: śr cze 18, 2008 06:59
autor: Bąku
widziałem na filmie z USA
no robili coś takiego w Monster Garage, auto miało nierówności i niechcieli kłaść szpachli to podgrzewali cyne palnikiem i kładli ją w te nierówności

: śr cze 18, 2008 14:53
autor: pszczyna

: śr cze 18, 2008 22:25
autor: Lipek81
Czasopismo "Automobilista" - nr 2/2008 - jest cały artykuł na ten temat.
Po krótce:
zalety:
- nie ma ograniczenia grubości warstwy;
- nie kurczy się, nie wypukla, nie peka;
- cyna pracuje razem z blachą;
- można je klepać, wyrownywać;
- można tą techniką naprawić elementy lekko pordzewiałe (posiadające małe dziurki od rdzy);

wady:
- potrzebny palnik acetylenowy - można używać innych palników, lutpampy itp, lae dużo bardziej ciżżka i trudniejsza praca;
- szkodliwe opary;
- praca ze żrącymi kwasami;

Co potrzeba:
- palnik;
- kwas solny lub siarkowy;
- kwas "do lutowania" - chlorek cynku, lub pasta do lutowania;
- pędzel;
- szczotka druciana;
drewniana szpatułka - najlepiej z drewna bukowego;
- cyna (tzn stop syny i ołowiu - 30% cyny i 70% ołowiu);
- szmatka z włókien naturalnych, najlepiej lniana;
- trochę smaru;
odzież ochronna i okulary;
- pomieszczenie z bardzo dobrą wentylacją;

Jak to robić:
- oczyszczamy elementy kwasem;
- drucaną szczotką usuwamy resztę zanieczyszczeń;
- oczyszczoną powierzchnię pokrywamy kwasem do lutowania, lub pastą;
- nanosimy cyne pogdrzewając ją;
- topiącą się cynę rozprowadzamu lniąną szmatką;
- na tak pobielonej powierzchni mocujemy kawalki syny, ale tak, żeby się nie potopily;
- na szpatułkę nanosimy trochę smaru, aby cyna się do niej nie kleiła;
- szpatułką rozprowadzamy cynę;
- pilnikiem usuwamy nadmiar stopu;
- dokladne wyrównanie robimy papierem ściernym.

Ogólnie to cynowaniem zajmują się zklady renowacji starych, zapytkowych pojazdów i jest to metoda o wiele lepsza, niż szpachla.
A co do cynkowania - to, jeżeli już powymieniasz pordzewiałe blachy, dokladnie wypiaskujesz nadwozie, to jak najbardziej - będzie mniej podatne na rdzę.

: czw cze 19, 2008 08:06
autor: MIMIK144
Lipek81 pisze: wady:
- potrzebny palnik acetylenowy - można używać innych palników, lutpampy itp, lae dużo bardziej ciżżka i trudniejsza praca;
- szkodliwe opary;
- praca ze żrącymi kwasami;
czyli nie ma wad :grin:
mam stare dzwi, to poucze sie na nich, bo widze, ze to nie tak hop siup :grin:

: pt cze 20, 2008 11:36
autor: witus29
Jak miałem kiedyś Ladę Samarę, znajomy robił mi tak z podszybiem, tylko cynę mieszał z ołowiem.
Niezniszczalna metoda.
Wszystko zgnije, a taka cyna trzyma i do tego koszty w sumie nie za duże.
Ps. Do topienia używał zwykłego palnika na propan - butan.