Strona 1 z 2
Nie dogrzana sonda....?????
: czw cze 12, 2008 12:31
autor: upel
Witam

Czy spotkał się ktoś z takim przypadkiem, że sonda jest nie dogrzana i na kompie wskazuje na za bogatą mieszankę....
sonda jest wmontowana w strumienice, zrobiona jest w niej dziura i wkręcona sonda, ale podobno nie dogrzewa się ona za bardzo w strumienicy i w katalizatorze takiego problemu nie ma... a w tym momencie podaje kolosalną dawkę paliwa...
Czy to prawda.....?
: czw cze 12, 2008 13:36
autor: T.O.B.I.
to nie dziala w ten sposob, komputer decyduje po osiagnieciu danej temperatury przez silnik czy brac pod uwage sygnaly z sondy, strumienica nie zatrzymuje tych substancji co katalizator wiec moze miec mniejsza zywotnosc no i przez to dawac inna porcje paliwa
: czw cze 12, 2008 15:17
autor: Fahoo
TOBI tu nie chodzi o substancje tylko o wkład ceramiczny to on trzyma temperature
: czw cze 12, 2008 15:59
autor: upel
Czyli katalizator a strumienica może dawać różne rezultaty... ?
bo mój mechanik powiedział, że jest pewny, że to dlatego i daje na to gwarancję 100%... Sprawdzał pod kompem wszystko i sonda ma za mała temperaturę pracy, dlatego wysyła do komputera sygnał o większej dawce paliwa... i to sporo większej...
W katalizatorze podobno jest inna temperatura i sonda jest dogrzana i działa normalnie, w strumienicy nie.... a jak on gwarantuje powodem jest za niska temperatura w wydechu, nie podgrzewa on wystarczająco sondy...
: czw cze 12, 2008 16:58
autor: T.O.B.I.
pierwszy raz slysze taka opinie, sada nie ma w sobie czujnika temperatury to komputer decyduje kiedy bedzie bral pod uwage wskazania sady (wykozystujac do tego temperature plynu chlodniczego), w naszych silnikach czyli ABD i ABU sada zaczyna dzialac dopiero po rozgrzaniu silnika
: czw cze 12, 2008 17:38
autor: Paweł Marek
Faktem jest że charakterystyka pracy sondy zależy trochę od temperatury. Piszę oczywiście o temperaturze w której sonda już działa, czyli inaczej trochę działa w temp. 300 a inaczej 400 stopni.
Po drugie sonda jest elektrycznie ogrzewana.
W sumie nie bardzo wierzę żeby sonda o ile w ogóle działa czyli powyżej 300 stopni mogła w tak prostym wtrysku spowodować aż jak piszesz kolosalne zużycie paliwa.
: pt cze 13, 2008 09:47
autor: upel
Paweł Marek pisze:W sumie nie bardzo wierzę żeby sonda o ile w ogóle działa czyli powyżej 300 stopni mogła w tak prostym wtrysku spowodować aż jak piszesz kolosalne zużycie paliwa.
No właśnie ja tez nie wiem... i już w to wątpię.... wmontowałem sondę i myślałem, że będzie oki, a znowu nie jest... Mój mechanik zarzeka się teraz, że to wina braku katalizatora, bo w strumienicy nie ma takiej temperatury i dlatego.... Nie znam się za bardzo, ale mówił coś, że dawka paliwa jaka idzie jest bardzo za duża, bo 0,24 czy 24 i nie wiem czy grama czy mg.... pewnie wiecie o co chodzi.... przez to mam nierówne obroty silnika, bo jak mówi samochód nie przepala tego paliwa i się dusi, a z wydechu czuć cały czas paliwo...
W ogóle to odbiegnę od tematu, ale zastanawiam się na sprzedażą Golfa i kupieniem też Golfa, ale innego.... bo:
1. uszczelka pod głowicą przecieka (tez jest do roboty)
2. wstawianie tego katalizatora (o ile coś to da z tym spalaniem)
3. uszczelniacze, uszczelki, bo przecieka silnik, świece, kable, kopułka, palec też
4. skrzynia biegów, bo grzechocze na puszczonym sprzęgle (pisałem o tym na forum)
Czy to warto robić, bo bez wymiany tej skrzyni na używkę to jakieś z 1300-1500 zł z robotą + skrzynia biegów z robotą to kolejny 1000, no może 900 zł jak się uda...
Mam tez okazję kupić Golfa z 95 roku z Diesla, ale nie wiem jaki, bo nie widziałem go jeszcze czy to TDI czy TD czy coś innego, a z 95 roku to co to może być za silnik? No i nie wiem czy wchodzić w Diesla czy nie... czy robić tego czy dołożyć i sprzedać...
: pt cze 13, 2008 10:21
autor: Brzechu
Ja tez mialem dylemat bo wlozylem troche kasy i jeszcze troche trzeba bedzie wlozyc, ale zdecydowalem sie ze robie bo lubie to auto i zrobie wszystko na cacy, remont silnika juz za mna. Bede wiedzial czym jezdze, a kupno innego samochodu zawsze wziaze sie z mniejszym lub wiekszym ryzykiem
: pt cze 13, 2008 21:56
autor: upel
Może i będę robił ten samochód, sam nie wiem.... wiem, że mam go powoli dosyć...
Najgorsze jest to, że katalizator jest drogi, a według mechanika musi on być, bo w tej strumienicy co jest teraz nie ma sonda takiej temperatury pracy jak mieć powinna i wysyła dużą dawkę paliwa do kompa (dużo za dużą), że silnik tego nie przepala i obroty ma nawet nie równe... a to wszystko ma się zmienić przez zamontowanie kata z dziurą w odpowiednim miejscu na sondę... wtedy jest w nim dużo wyższa temperatura i sonda jest dogrzana...
i teraz czy ktoś da głowę, że tak będzie i ta teza jest prawdziwa, bo on daje za to głowę...????????
: pt cze 13, 2008 22:22
autor: Paweł Marek
ludzie wywalają kata i wstawiają zwykłą rurkę a sondę wspawują wcześniej. Sam mam pustą puszkę po kacie z sondą i wszystko jest ok. Napisz jeszcze jak silnik pracuje na zimno zanim sonda zacznie działać.
: pt cze 13, 2008 22:46
autor: upel
Paweł Marek pisze:ludzie wywalają kata i wstawiają zwykłą rurkę a sondę wspawują wcześniej. Sam mam pustą puszkę po kacie z sondą i wszystko jest ok. Napisz jeszcze jak silnik pracuje na zimno zanim sonda zacznie działać.
Silnik czy na zimnym czy na ciepłym chodzi niezbyt równo... ale na wolnych obrotach, bo w jeździe normalnie, ale spalanie jest spore, teraz w lecie przy tych gorączkach wychodzi w samym mieście 10, zimą 14...
Mechanik powiedział, że to co z kompa odczytał to ewidentnie jest z sondą problem, znaczy nie z sondą do końca tylko tym, że podaje ona za wysoką dawkę paliwa do kompa... potem zobaczył, że jest strumienica zamiast kata i stwierdził, że na 99,9 jest to, że sonda nie ma swojej temperatury pracy w tej strumienicy w kacie jest jak w piecyku i będzie oki...
Tylko, że czytając na forum, że niektórzy mają tak jak Ty sondę w kacie to ja też wątpię w to... Sondę montował mi inny specjalista niby elektronik i spec od gazu, podobno najlepszy w okolicy i zamontował ją na termo złączki bez wtyczki..., już dziury we wszystkim szukam, ale ten znowu nie mówił, że chodzi źle tyko wysyła za dużą dawkę paliwa do kompa....
: pt cze 13, 2008 22:59
autor: Paweł Marek
czyli po prostu masz za bogatą mieszankę, z na 90 procent innych jak niesprawna sonda przyczyn. Ciężko powiedzieć jakich. Lejący wtryskiwacz, uwalony regulator ciśnienia itp. Narobiło się problemów, temu elektrykowi za bardzo nie wierz, potrzebny ktoś kto umie przetłumaczyć odczyty z Vaga na rzeczywisty problem.
[ Dodano: Pią Cze 13, 2008 11:01 pm ]
sonda nie ustala dawki. Sonda podaje napięcie zależne od składu spalin a sterownik z wtryskiem ma na podstawie jej napięć zmniejszyć lub zwiększyć dawkę paliwa. I to u ciebie szwankuje a nie sonda jako taka.
: sob cze 14, 2008 09:09
autor: Fahoo
daj numery błedow zobaczymy co tak naprawde sie dzieje
: sob cze 14, 2008 10:04
autor: upel
Fahoo pisze:daj numery błedow zobaczymy co tak naprawde sie dzieje
ale nie mam tych numerów... mechanik podłączał pod kompa, tak stwierdził, ale żadnych kodów nie podał....