Strona 1 z 1

Czy juz wymieniac przegub?

: wt cze 03, 2008 12:18
autor: kedzior
witam,

przy max skreconych kolach nawet przy powolnym ruszaniu słychać stukający przegub ... stuk jest delikatny jednak będzie sie na pewno nasilal podczas dluzszego uzytkowania.

moje pytanie jak dlugo mozna czekac z wymiana? czy powinno sie to zrobic od pojawienia sie pierwszych 'stukow' czy mozna jeszcze tak jezdzic? jakie moga byc konsekwencje?

czy po zmianie przegubow konieczne jest ustawienie zbieznosci?

dziekiuje z gory za pomoc

: wt cze 03, 2008 14:15
autor: maryjan
kedzior pisze:czy po zmianie przegubow konieczne jest ustawienie zbieznosci?
Nie trzeba ustawiać.
kedzior pisze:czy powinno sie to zrobic od pojawienia sie pierwszych 'stukow'
Tak od pierwszego stuknięcia ponieważ przegub jak "stuka" to przeskakuje co w konsekwencji jest szkodliwe dla półosi czy też drugiego (wewnętrznego), przegubu...
Kiedyś widziałem jak przegub po zbyt długiej jeździe z uszkodzeniem zapiekł się (brak smaru), i zblokował półoś przy (na szczęście) niskiej prędkości.

: wt cze 03, 2008 15:40
autor: dziejo
maryjan pisze:i zblokował półoś przy (na szczęście) niskiej prędkości.
??????? możesz rozwinąc to zagadnienie ??? może to być bardzo pouczające :bajer:

[ Dodano: Wto Cze 03, 2008 15:47 ]
kedzior pisze:moje pytanie jak dlugo mozna czekac z wymiana?
wymieniaj natychcmiast mozesz pojezdzić 1-2-3tygodnie miesiące dni i godziny nie wiadomo kiedy przgub się rozsypie złozony on jest z koszyka i kulek nie daj boże jak wyleca kulki konsekwencje mogą być rózne wręcz targiczne

: wt cze 03, 2008 20:47
autor: kedzior
dzis dokladnie sprawdzilem i przegub odzywa sie tylko w momencie cofania przy max skreconych kolach - jedno stukniecie niezaleznie czy rusze delikatnie czy mocniej. przy ruszaniu do przodu na max skreconych kolach nie slysze tego stukniecia

czy to normalny objaw?

pozdrawiam

: wt cze 03, 2008 21:06
autor: oldstaszek
Stukający przegub.
Przegub składa się z bieżni zewnętrznej,wewnętrznej,koszyka prowadzącego kulki i kulek.
Koszyk jest pasowany na obu bieżniach.Bieżnia wewnętrzna naciska na kulki,te zaś na zewnętrzną i jedziesz.Koszyk prowadzi kulki symetrycznie aby była spełniona synchronizacja.
Kulki wybijają rowki prowadzące w obu bieżniach , przy czym nierówno na długości i pojawiają się uskoki.To co słuchasz to przeskok kulki przez uskoki/progi - koszyk je zmusza do przemieszczenia.Przegub się sypnie kiedy obciążenie na nim będzie na tyle duże że koszyk nie da rady przestawić kulki przez uskoki no i pęka...kulki mają swobodę ruchu i rozpychają kawałki koszyka i następuje zablokowanie przegubu-koniec jazdy...
Opisałem najprościej jak jest możliwe... :pub:

: wt cze 03, 2008 21:15
autor: kedzior
:pub:

: wt cze 03, 2008 21:43
autor: dziejo
skoro już jestesmy tacy drobiagowi :bigok:
Obrazek Obrazek

[ Dodano: Wto Cze 03, 2008 21:46 ]
Przegub pokazany na rysunku 1 składa się z wewnętrznego elementu - piasty kulistej [1], osadzonej wielowypustowo i zabezpieczonej pierścieniem na jednym z łączonych wałów, z zewnętrznego elementu - czaszy kulistej [2], sześciu kul stalowych [3] umieszczonych w sześciu południkowo rozmieszczonych rowkach prowadnicowych wykonanych w kulistej wnęce czaszy i kulistej wypukłości piasty, oraz koszyka [4], który odpowiednio środkuje piastę i czaszę oraz utrzymuje kule przegubu w prawidłowych ustawieniach w rowkach prowadnicowych. Całość zabezpieczona jest przed działaniem czynników zewnętrznych gumową osłoną i wypełniona smarem. Wymiary i kształty piasty, koszyka i czaszy są tak dobrane, że po wyjęciu kul z przegubu poruszają się względem siebie bez luzu na zasadzie "kula w kuli". Identyczność prędkości kątowych wałów przegubowych wynika z ukształtowania prowadnic, dzięki którym kule przegubu samoczynnie ustawiają się w płaszczyźnie homokinetycznej. Przegub Birfielda charakteryzuje się ukształtowaniem bieżni prowadnic i wykonaniem ich zarysu w poprzecznym przekroju. Eliptyczne ukształtowanie tego zarysu sprawia, że warunki styczności kul przegubu z bieżniami w ich poprzecznych przekrojach są podobne do warunków, jakie istnieją w łożyskach kulkowych skośnych. Linia działania nacisku między bieżnią i każdą kulą przegubu jest odchylona o kąt 45º względem kierunku działania siły odśrodkowej. Promienie krzywizn zarysów prowadnic w przekrojach prostopadłych do osi wału i w punktach styczności z kulami są około 1,02 raza większe niż promienie tych kul. Zapewnia to małe opory toczenia, niskie tarcie, a więc wyższą sprawność. Punkty zetknięcia kul przegubu z bieżniami prowadnic są przez to oddalone od ich obrzeży, co wydatnie zwiększa trwałość przegubu. Dzięki subtelnościom krzywizn bieżni kule przegubu i koszyk ustawiają się samoczynnie w płaszczyźnie dzielącej na połowę kąt między osiami wałów.

Przeguby kulowe Birfield przeznaczone są głównie do napędu kół przednich kierowanych lub niezależnie zawieszonych kół tylnych. Dopuszczalny kąt odchylenia wałów wynosi 42º, choć produkowane przez firmę Hardy Spicer przeguby typu AC i RF mogą pracować do 47º, a typu UF firmy Löbro nawet do 50º. Są to przeguby bez kompensacji wzdłużnej i stosuje się je od strony koła jezdnego. Taki przegub pokazano na rysunku 2

: śr paź 15, 2008 16:27
autor: kovens
Moze odkoppuje temat ale mam pytanie w tej kwestii:

Passat 31.12.2003, przejechane 127tys.
I objaw: przy wiekszej predkosci, skrecanie w lewo, lewe koło, cos jakby przeskakiwalo, nie nazwałbym tego chrobotoaniem a raczej jakims gluchym uderzaniem. Dziwne jest to ze jak skrece kola maksymalnie w lewo i ruszam to jest cisza - ale jak jade pod gorke w lewo, np. 3 bieg to wtedy tylko to słychac...

Co to moze byc? Przegub? I tylko w lewym kole?

: śr paź 15, 2008 16:45
autor: Paweł Marek
Możliwe, ale niekoniecznie zewnętrzny, którego odgłos jest bardziej "cykający". Taki stłumiony bardziej pasuje do wewnętrznego. Ale przy tym przebiegu? Szalejesz autem?

: śr paź 15, 2008 16:48
autor: kovens
Paweł Marek pisze:Ale przy tym przebiegu? Szalejesz autem?
właśnie, że nie!Ale nie wiem jak ktoś jezdził wcześniej. Przebieg ori. Droga to sprawa? Dziwne ze nie wystepuje na malych predkosciach.