Olej a turbina - zapieczone kierownice

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

bartiboro
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 115
Rejestracja: pn sie 07, 2006 09:06
Lokalizacja: Płock

Olej a turbina - zapieczone kierownice

Post autor: bartiboro » czw maja 29, 2008 11:13

Witam!

Doszukując się przyczyn notlaufów i zapieczonych kierownic, zastanawiam się czy dobrze zrobiłem zalewając olej Valvoline 10W40 MaxLife Diesel, wcześniej był Mobil1 syntetyk. Może to jest przyczyną osadzania się dziadostwa w turbince, tym bardziej ze rok temu czyszczona byla turbinka?

Silnik 1.9tdi ASV 110km ~220tkm 2000r.
Jeżdzę raczej dynamicznie, nie zamulam autka.
Oleju nie bierze, nie musze nic dolewać.

Pozdrawiam.
Barti
Ostatnio zmieniony czw maja 29, 2008 12:28 przez bartiboro, łącznie zmieniany 1 raz.



hakerek3
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 67
Rejestracja: ndz maja 07, 2006 23:14
Lokalizacja: okolice Biłgoraja
Kontakt:

Post autor: hakerek3 » czw maja 29, 2008 16:26

skoro wczesniej byl syntetyk to trzeba bylo lepiej pozostac przy syntetyku jesli nic zlego z silnikiem sie nie dzialo... a jesli nie chciales zalewac "podrobek" i szukales czego zagramanicznego to z Valvoline mogles zalac DuraBlend, ewentulanie cos z Motula... musze przyznac ze jezdze na MaxLife 10w-40 (silnik 1z wiec bez kierownic) i nie narzekam ale teraz chyba przyjdzie zmiana na motul... P.S.: maxlife podobno oczyszcza silnik i redukuje powstawanie nagarow wiec raczej nic zlego z Twoim autkiem sie nie stanie :bajer:



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 67 gości