Problem z odpaleniem!
: ndz maja 25, 2008 00:27
Witam wszystkich!
Na wstępie przepraszam jeśli się powtórzę z tematem ale mimo godzinnych poszukiwań na forum nie znalazłem podobnego.
Od kilku dni mam problem z moim golfem IV 1.4 - mianowicie:
1. Przekręcam kluczyk w stacyjce do pozycji zapłon
2. Zapalają się i gasną kontrolki (oprócz kontrolki alternatora, która świeci się nadal)
3. Słychać ciągły cichy pisk (który jak pamiętam zwykle cichnie po 2-3 sekundach, tym razem słychać go bez przerwy)
4. Próbuję odpalić samochód i d...a
5. Po kilku - kilkunastu przekręceniach kluczyka do pozycji "zapłon" pisk cichnie i wtedy auto odpala.
6. Po odpaleniu czuć smród spod maski ( jak na mój nos jakby lakier, rozpuszczalnik albo jakby się coś topiło)
7. Po chwili smród ustaje.
Może ktoś z Was zetknął się już z takimi objawami. Pomóżcie proszę.
A, i jeszcze jedno - nie wiem na ile to istotne ale ww. problem zdarza mi się tylko wieczorem po kilku godzinnym postoju (max 2-3 godz.) rano - po kilkunastogodzinnym postoju - nigdy nie miałem żadnego problemu z odpaleniem. Może to istotne a może tylko zbieg okoliczności.
Dzięki z góry za pomoc!
Na wstępie przepraszam jeśli się powtórzę z tematem ale mimo godzinnych poszukiwań na forum nie znalazłem podobnego.
Od kilku dni mam problem z moim golfem IV 1.4 - mianowicie:
1. Przekręcam kluczyk w stacyjce do pozycji zapłon
2. Zapalają się i gasną kontrolki (oprócz kontrolki alternatora, która świeci się nadal)
3. Słychać ciągły cichy pisk (który jak pamiętam zwykle cichnie po 2-3 sekundach, tym razem słychać go bez przerwy)
4. Próbuję odpalić samochód i d...a
5. Po kilku - kilkunastu przekręceniach kluczyka do pozycji "zapłon" pisk cichnie i wtedy auto odpala.
6. Po odpaleniu czuć smród spod maski ( jak na mój nos jakby lakier, rozpuszczalnik albo jakby się coś topiło)
7. Po chwili smród ustaje.
Może ktoś z Was zetknął się już z takimi objawami. Pomóżcie proszę.
A, i jeszcze jedno - nie wiem na ile to istotne ale ww. problem zdarza mi się tylko wieczorem po kilku godzinnym postoju (max 2-3 godz.) rano - po kilkunastogodzinnym postoju - nigdy nie miałem żadnego problemu z odpaleniem. Może to istotne a może tylko zbieg okoliczności.
Dzięki z góry za pomoc!