Witam!
Jestem nowy i bardzo zielony z mechaniki, dlatego proszę o wyrozumiałość:)
Próbowałem szukać na forum odpowiedzi na moje pytanie, jednak nie udało mi się nic znaleźć!!!
opis problemu:
Mam golfika GTI z silnikiem 2e i w 2005 założyłem mu instalację gazową. Do tej pory wszystko chodziło jak w zegarku! Ostatnio jednak pojawił się problem, na benzynie samochód się dławi, ma nierówne obroty (na gazie ok, cykał aż miło). Szarpanie i n ierówne obroty zaczęły się ostatnio nasilać, więc zgodnie z radami jakie wyczytałem w necie chciałęm przeczyścić wtryski. Kupiłem środek STP do czyszczenia wtrysków i wlałem go wczoraj mniej więcej na 20litrów paliwa (zgodnie z radami z neta), Już jak wyjeżdzałem ze stacji zaczął się problem. Silnik przerywał jeszcze bardziej a poza tym gasł! na gazie było ok. Postanowiłem trochę pojeździć żeby przepalić ten "syf" z wtrysków. Na początku za każdym razem jak wciskałem sprzęgło samochód gasł. Po przejechaniu około 20km zaczął się stabilizować. Ładnie przyspieszał na obrotach i nie gasł. Dzisiaj rano odpaliłem i było gorzej niż wczoraj wieczorem. Przy próbie przyspieszenia samochód strasznie szarpie i dławi sie, a po chwili wyrywa do przodu jak z dopalaczem, a chwile później znowu drży i nie chce jechać, muszę pompować gazem, zeby jechał! Jak już pisałem po wciśnieciu sprzęgła samochód gaśnie! Dzisiaj pojawił się również problem przy jeździe na gazie, mianowicie obroty na gazie po wciśnieciu sprzęgła spadają do 500 obrotów i po sekundzie wzrastają do 800. Co to może być, gdzie szukać przyczyny? niedawno wymieniałem świece (5000km temu) przewody(champion), palec rozdzielacza i kopułkę(jakieś 15000km) filtry paliwa, powietrza i oleju (3000km)
Wydaje mi się, że gdyby to była wina iskry albo wysokiego napięcia to objawy byłyby bardziej odczuwalne na gazie niz na benzynie! Bardzo proszę o pomoc!
Z góry dzięki
Nie chce przysieszac na benzynie i gasnie
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
-
kozmo-tommi
- Nowicjusz

- Posty: 3
- Rejestracja: ndz maja 18, 2008 16:00
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Nie chce przysieszac na benzynie i gasnie
Ostatnio zmieniony ndz maja 18, 2008 16:47 przez kozmo-tommi, łącznie zmieniany 1 raz.
-
kozmo-tommi
- Nowicjusz

- Posty: 3
- Rejestracja: ndz maja 18, 2008 16:00
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
-
kozmo-tommi
- Nowicjusz

- Posty: 3
- Rejestracja: ndz maja 18, 2008 16:00
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Nie wiem czy to ma znaczenie, ale w ubiegłym roku wymieniałęm również czujniki temperatury (w kilku postach czytałem, ze to może powodować falowanie obrotów)
[ Dodano: 19 Maj 2008 16:52 ]
Problemów ciąg dalszy!
Wczoraj wieczorem przepaliłem resztkę paliwa z preparatem STP, samochód jeździł wręcz idealnie! Zalałem nowe paliwo (Vpower) i jeździłem tylko na banzynce. Dzisiaj problem znowu się pojawił. Silnik przerywał i gasł. Oddałem go na komputer. Niestety, nic nie wykazało a samochód jak nie jeździł tak niejeździ!!!! Mechanim mi powiedział, ze jak samochó jeździ na gazie to potem nie jeźzi ani na gazie ani na benzynie, uważam, ze to bzdura bo jeździłęm 3 lata na gazie i było wszystko ok! Macie jakieś pomysły co to moze być??
[ Dodano: 20 Maj 2008 19:08 ]
DZisiaj chyba sie wyjaśniło co było przyczyna całego zamieszania. Pojechałem do porządnego fachowca, który wymienił mi sonde Lambda i wyregulował przepustnice. Cała impreza trochę kosztowała, ale mam nadzieję, ze to koniec przygód!
[ Dodano: 19 Maj 2008 16:52 ]
Problemów ciąg dalszy!
Wczoraj wieczorem przepaliłem resztkę paliwa z preparatem STP, samochód jeździł wręcz idealnie! Zalałem nowe paliwo (Vpower) i jeździłem tylko na banzynce. Dzisiaj problem znowu się pojawił. Silnik przerywał i gasł. Oddałem go na komputer. Niestety, nic nie wykazało a samochód jak nie jeździł tak niejeździ!!!! Mechanim mi powiedział, ze jak samochó jeździ na gazie to potem nie jeźzi ani na gazie ani na benzynie, uważam, ze to bzdura bo jeździłęm 3 lata na gazie i było wszystko ok! Macie jakieś pomysły co to moze być??
[ Dodano: 20 Maj 2008 19:08 ]
DZisiaj chyba sie wyjaśniło co było przyczyna całego zamieszania. Pojechałem do porządnego fachowca, który wymienił mi sonde Lambda i wyregulował przepustnice. Cała impreza trochę kosztowała, ale mam nadzieję, ze to koniec przygód!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 81 gości

