Strona 1 z 1

Problem z jazda na zimnym silniku

: sob maja 17, 2008 12:12
autor: mateusz_18
Witam wszystkich to jest mój pierwszy post na tym forum i od razu przepraszam jak popełnie jakieś błędy.

Przechodząc do sedna sprawy mam vw golfa 1,6 PB pierburg 2e2 1989 rok produkcji i od wiosny mam z nim coraz więcej problemów a zwłaszcza jeden mnie strasznie irytuje. zacznę od początku samochód zimą chodził jak marzenie tylko trochę dużo palił ok 9l na 100km tyle że tłumaczyłem to sobie tym że jeżdżę na krótkich dystansach ok 20km ze 3 razy w tygodniu a zimą wiadomo ssanie i te sprawy :) Jak zaczęła się wiosna i skończyły się przymrozki pojawił się problem jak uruchamiam samochód to dziwnie go trzęsie a chodzi na ok 900obr. jak przejadę ok 4km tak jakby wtedy włączało sie dopiero ssanie samochód wtedy łapie obroty koło 1800 i po przejechaniu następnych 2km ssanie się wyłącza i jest wszystko w porządku. Tyle że zaczął palić ok 11l na 100km to moim zdaniem jest co najmniej 3 litry za dużo. Świece wymieniałem w poprzednim roku razem z przewodami WN i kopułką. Czasami jak ssanie się wyłączy to samochód spada z obrotów i chwilę popracuje na ok 400 i gaśnie ale porządna przygazówa i obroty wracają na miejsce. Czytałem dużo o niskiej kompresji ale moje autko nie ma problemu np. z uruchomieniem jak jest ciepły czy ze spadaniem z wysokich obrotów.
zapomniałem dodać ze na świecach jest spora ilość nagaru czym to może być spowodowane??
nie wiem co to może być obawiam sie ze to koniec silnika proszę o podpowiedz z waszej strony. za wszystkie podpowiedzi z gory dziekuje

: ndz maja 18, 2008 21:31
autor: Biolyvyoob
Ja bym raczej stawiał na zbyt bogatą mieszankę paliwa, niestety te gaźniki nie są zbyt udane i przysparzają wielu problemów, polecam Ci wizytę w jakimś serwisie co naprawdę zna się na tych gaźnikach (jest ich mało), samowolne naprawy jak się niema pojęcia polegają na wymianie pokolei różnych elementów i tworzą dość duże koszty a na koniec okazuję się że to było niepotrzebne, niewiem skąd jesteś ale jakby co to na śląsku mamy tu jeden serwis co się w tym specjalizuję i naprawdę warto pojechać do nich, zapłacić raz i mieć swięty spokój

: ndz maja 18, 2008 21:39
autor: Paweł Marek
mateusz_18, nagar jest od zbyt bogatej mieszanki. I winny na 99 procent jest sam gaźnik. Jest skomplikowany. Jeśli chcesz sam drążyć temat to poszukaj googlami textu "niedomagania Pierburga 2E2" oraz użyj szukajki u dołu strony - wszystko znajdziesz, jak już coś poczytasz to zadawaj konkretne pytania.
Przestrzegam jak kolega wyżej przed oddawaniem auta w łapy niedoświadczonych mechaników. Owszem będą umieli regulować gaźnik bo to tylko dwie śróby, ale jeśli gaźnik ma coś w sobie zepsute a tak jest najpewniej, to próby regulacji tylko pogorszą sprawę.
Od razu czytając zwróć uwagę co to siłownik pull down i przepustnica rozruchowa oraz zawór wzbogacania mieszanki, zawór iglicowy z pływakiem, siłownik 3-położeniowy. Któraś z tych rzeczy jest uwalona na 90 procent.

: ndz maja 18, 2008 22:25
autor: Maćkooo
Problem przy odpaleniu to siłownik pull down . Mozesz go zablokowac , przesunac puche od bimetalu. W ten sposob go oebjdziesz. Poczytaj forum to spokojnie znajdziesz o czym pisze.
Co do spadku obrotów na ciepłym to wina siłownika 3 położeniowego. Ale tutaj akurat koże byc wąż którys z tyłu gaznika dziurawy.
Poczytaj wiecej na forum , bynajmniej przycyzny masz wyzej opisane. :D

: pn maja 19, 2008 08:51
autor: mateusz_18
dzieki wszystkim za odpowiedzi

jutro biore sie do roboty :)

: wt maja 20, 2008 11:22
autor: ppoll27
chcesz dokumentacje do 2e2 podeślij maila na PW :bigok: