Chyba się nie zrozumieliśmy do końca, lub może się nie wyraziłem zbyt precyzyjnie ( chyba coś mi się zżarło podczas pisania tak więc przepraszam), wiec postaram sie pisać bardziej precyzyjnie. Fakt pozostaje faktem, że w f1 zdarzają się chybione koncepcje, bo gdyby tak nie było to np. Honda i Renault lepiej by się prezentowały, czy też BMW mogło by mieć mniej problemów w zeszłym sezonie ze skrzynią. Jedna rozwiązania przynoszą efekty inne wręcz przeciwnie i czasem to naprawdę wygląda bez sensu, a z drugiej strony to kto nie ryzykuje ten ... Po prostu czasem w f1 nie widać logiki i często,
ale nie zawsze f1 wyznacza kierunki rozwoju motoryzacji. Nie wszystko co dobre dla f1 ma zastosowanie poza nią .
sas_gti pisze:argument ze w F1 stać ich na robienie rzeczy bez sensu to bez komentarza.
Słyszałeś o szalonych pomysłach z lat 70/80 typu wentylator odsysający powietrze z pod pojazdu? Co powiesz o 6-cio kołowym pojeździe f1? Było pewnie wiele innych. F1 to sport, ale tylko dla zawodników. Dla innych to biznes, wyzwanie, pasja ale są tacy dla których to kaprys i zabawa dla dużych chłopców, których na to stać.
Co do chłodzenia paliwa w f1 piszesz o Interlagos, znaczy było tak, znaczy że chłodzą paliwo. Tak w ogóle to kiedyś sam zastanawiałem sie nad tym tematem i wszystko przemawia za tym że masz rację. Stosowanie intercoolerów do zwiększenia masy powietrza przy tej samej objętości jest bezdyskusyjne. Paliwo także zmniejsza objętość i twoje wnioski w związku z tym są słuszne. Pojawiają się jednak wątpliwości np.:
1) O ile mniejszą temp. powinno mieć wtryskiwane paliwo aby dało to jakiś wymierny efekt? Mówiąc krótko jaką?
2) Od jakiej wielkości jednorazowej dawki będą pożądane efekty?
3) Czy obniżenie temp. paliwa do tej wartości nie spowoduje gorszego mieszania sie paliwa z powietrzem?
4) Ponieść obniżyć czy nie zmieniać ciśnienia chłodnego paliwa? itd.
Nie wykluczone, że w F1 zyskują coś na czasie podczas tankowania chłodnego paliwa, oraz,że pojawia się na chłodnym paliwie kilka dodatkowych koni aby zrekompensować zwiększoną masę bolidu zaraz po tankowaniu. Po jakimś czasie paliwo jest cieplejsze, ale i bolid lżejszy. U nich 0,2s zysku, lub straty na dystansie 5km to b.dużo.
Równie dobrze chłopaki z f1 i np. z shell'a mogą wykombinować za dwa lata układ zasilania i paliwo do niego,które powinno być wtryskiwane pod niezmienną temp. np.48 stopni C, bo właśnie wtedy, stwierdzą powstaje najlepsza mieszanka paliwowo powietrzna wg nich. Tego nie wie nikt.
Tym sposobem daleko odbiegliśmy od tematu a przypomnę go.
DRAGO SPORT pisze:MAM PYTANIE CZY KTOś PRóBOWAł MONTOWAć CHłODNICE PALIWA DO SILNIKA BENZYNOWEGO Z WTRYSKIEM PALIWA OBOJęTNIE JAKIM I CZY były jakieś ZMIANY I JAKIE I DO TEGO WPROWADZAł JAKIE INNE MODYFIKACJE.
A w tym temacie uważam, ze utrzymywanie temp. paliwa w określonym w miarę wąskim przedziale może być dobrym pomysłem i przez co precyzyjniej będą odmierzane dawki paliwa. To może skutkować większą mocą, mniejszym zużyciem paliwa lub w najgorszym wypadku mniej toksycznymi spalinami ( o ile to jeszcze możliwe) Oczywiście nie wykluczam zmiany ustawień lub nawet map w sterowniku i być może fakt ,że temp. paliwa będzie mniej zmienna to zmiany w sterowniku silnika będą bardziej efektywne. Układy wtrysku benzyny stają się coraz bardziej skomplikowane i rozbudowane po to aby było lepiej, precyzyjniej, dokładniej. Pamięta ktoś jeszcze K-Jetronic?
Jak pisałem wcześniej widziałem w jakimś amerykańskim vanie coś co wyglądało na chłodnicę benzyny. Aluminiowy blok żebrowany do,którego były doprowadzone przewody paliwowe. Nie wiem po co to było, ale było. Może chodziło o ekologię wszak Amerykanie maja w tym temacie świra, a na pewno nie myśleli o "dekoracji podwozia".