Strona 1 z 2

gaśnie po nagrzaniu

: śr kwie 23, 2008 19:01
autor: Łuki
Witam,
mam problem z mk1 na silniku 1.8 2H (wielopunkt). Po nagrzaniu się silnika, przy np. dojeździe do świateł lub pracy na biegu jałowym auto gaśnie - zachowuje sie tak, jakbym normalnie wyłączył zapłon (nie dzieje sie to za każdym razem, ale częstotliwość sie zwiększa). Ostatnio był wymieniany krokowiec, czujnik temperatury płynu, świece, kable, kopułka z palcem i lambda. Silnik nie buje na obrotach, ma moc, nie gaśnie i nie przerywa podczas jazdy na wyższych niż jałowe obrotach. Podejrzewam, że mógł zdechnąć (albo sie wieszać) krokowiec. Czy na wypiętej kostce z krokowego powinno auto odpalać i chodzić bezproblemowo? dzięki za ewentualne sugestie

(silnik w budowie jest bardzo podobny do PB, PF itd)

: czw kwie 24, 2008 10:17
autor: djmatys
a jak zgaśnie to mozna go normalnie odpalić od razu??

Wypnij kostke od czujnika temperatury, i przejedź sie sprawdzic.... wg to jego wina :)

: czw kwie 24, 2008 15:50
autor: Łuki
odpala od razu
czujnik podmieniłem - bez zmian
możliwe że to wina zapłonu ?

: czw kwie 24, 2008 23:02
autor: djmatys
hmmm dziwna sprawa... mozliwe... a w tym silniku przy aparacie zapłonowym masz ten "czujnik" podcisnienia?? jezeli jest to zobacz ten przewód co do niego leci...

: czw kwie 24, 2008 23:10
autor: bugalon
Przy lince gazu nie majstrowales czasem ? Zobacz co sie dzieje z krancowka zamkniecia przepustnicy. Jesli linka gazu nie zawsze odbija do konca to takie akcje beda sie działy. Wiecej tam nie ma co sie zepsuc no chyba ze zaplon popierniczyles albo grzebales przy przeplywomierzu.

: czw kwie 24, 2008 23:19
autor: norek111
moze hall świruje

: pt kwie 25, 2008 07:44
autor: Łuki
nie ma czujnika podciśnienia
przy gazie nic nie ruszałem, nie tykałem sie, linka gazu odbija, zapłon nie tykany - ale czy zapłon tylko na ciepłym silniku by robił takie problemy ?
hall ? hm... a jak go sprawdzić ?

: pt kwie 25, 2008 08:05
autor: norek111
na 100% to tylko podmianka sprawnego halla moze go wyeliminowac

: pt kwie 25, 2008 08:12
autor: bugalon
Hall nie dawałby takich objawow. Jak auto zdycha to nie mozna go potem przez chwile odpalic a tutaj problemu wyraznie nie ma. Sprawdz tą linkę i sprawność krańcówki to ze nie dotykales nie znaczy ze wszystko tam jest ok.

: pn kwie 28, 2008 15:46
autor: Łuki
linka OK, przepustnica i osprzęt nie przycina sie, chodzi OK również
dziś założe stary krokowiec - może nowego trafia coś
przed gaśnięciem spadają mu obroty z 950 na jakieś 850-800

obecnie sytuacja wygląda tak , że jak przypałuje go powyżej 4k obr/min to potem obroty spadają do 500 i zaraz gaśnie
jutro szukam starego krokowca i podmieniam (może nowy zdechł ???)

: pn kwie 28, 2008 16:17
autor: bugalon
o matko ..... co to znaczy nie przycina sie ..... Bierz miernik w reke i sprawdzaj czy krancowki daja zwarcia/rozwarcia. To tak jak bys obejrzal silnik z zewnatrz (nawet go nie sluchając) i stwierdzil ze na pewno jest w swietnym stanie .....

: pn kwie 28, 2008 22:21
autor: Brutus
Ja mam dokladnie ten sam problem. Mam silnik 9a w corrado. Jak sa ciepłe dni i stoje dużo w corkach to auto samo gaśnie, a potem odpalam bez problemu. Powiedziano mi że to wina potencjometru w przepływomierzu - wymieniłem go, ale nadal mam te problem;/ co prada wymieniłem na używany ale w dobrym stanie.

Do tego zauwazyłem u mnie inny problem - mam kłopoty z odpalaniem na ciepłym silniku po postoju tak 10min. A jak auto stoi pod górke to juz wogóle masakra!!! Za to z rana pali ładnie - jak stoi dziobem w dół ( no podjeździe ) to już wogole problem znika. Straciełem już nadzieje na jego naprawienie. Może ktos już sie z tym problemem spotkal wczesniej? Pozdrawiam

: pn kwie 28, 2008 22:56
autor: Łuki
bugalon pisze:o matko ..... co to znaczy nie przycina sie ..... Bierz miernik w reke i sprawdzaj czy krancowki daja zwarcia/rozwarcia.....
tak - elektrycznie są sprawne - bez ciśnienia
tylko co krańcówki mają do braku obrotów biegu jałowego ?
krokowiec podmieniony - bez zmian
teraz praktycznie każde wyrzucenie "na luz" kończy sie gaśnięciem silnika

: śr kwie 30, 2008 23:12
autor: pablo_vw
widze ze mamy ten sam kłopot Łuki :) więc musimy sie spotkać, ile kosztował cię czujnik temperatury ??? ( bo mój zdechł i tez potrzebuje) :bigok: :grin: