Strona 1 z 1
wymiana świec - czy coś poszło nie tak?
: śr kwie 09, 2008 12:48
autor: M_a_S_t_E_r
Wymieniałem przed chwilą świece i przewody zapłonowe w swoim Golfiku..
Po wymianie zapaliłem i o dziwo wskoczył na dość wysokie obroty po czym coś jakby "przeskoczyło" (inaczej delikatnie strzeliło) i samochód powrócił na swoje normalne obroty..
Zgasiłem go, sprawdziłem czy wszystko jest okej po czym chciałem zapalić ponownie no i... zapalił za trzecim razem dopiero..
Przyjechałem pod blok i chodzi normalnie - czy są powody do obaw?
: śr kwie 09, 2008 12:54
autor: dziejo
wydaje mi się

że
jezli wszystko wróciło do normy to spoko ! mogło do gniazda świecy coś się dostac jakieś zanieczyszczenie
: śr kwie 09, 2008 12:58
autor: M_a_S_t_E_r
Hm.. Okej, objadę jeszcze dzisiaj miasto i dam znać czy zabiłem tym samochód czy nie..
Pzdr..

: śr kwie 09, 2008 13:06
autor: dziejo
jeżeli zauwazysz coś nie tak sprawdz czy dokręciłes dobrze swiece mam nadzieję ze kable pozakładałes prawidłowo
: śr kwie 09, 2008 19:22
autor: M_a_S_t_E_r
Kable podpiąłem tak samo jak były te stare..
Zaznaczyłem na kopułce jak i co i podpinałem po kolei 1-3-4-2..
Hm.. Myślę, że dokręciłem dobrze.. Na full nie chciałem żeby gwintu nie zerwać albo nie przekręcić świecy..
Powrót do "problemu":
No to już wróciłem z miasta i niby wszystko jest okej, ale samochód teraz ciężko odpala i raz po raz spada z obrotów.. :-/
Jutro rano wykręcę jeszcze raz świece i zobaczę jak tam z nimi jest..
Jeszcze mam tylko małe pytanie:
Czy nowe świece potrzebują się jakby "przegryźć", bo w sumie teraz po odpaleniu auto dymi chwilkę na czarno..

: śr kwie 09, 2008 19:31
autor: miś fazi
swiece nie muszą sie przegryżc , jak napisałeś , powinny od razu byc dobre
: śr kwie 09, 2008 21:03
autor: M_a_S_t_E_r
Dobra..
Byłem w garażu i popatrzyłem sobie co i jak..
Teraz mi powiedzcie czemu widać przeskakującą iskrę i jak z tym walczyć..?
: śr kwie 09, 2008 21:06
autor: miś fazi
a gdzie ta iskra Ci przeskakuje ? między kablami wysokiego ?
: śr kwie 09, 2008 21:14
autor: M_a_S_t_E_r
Nie między samymi kablami..
Jak zgasiłem światło i patrzyłem na świecę (tą pierwszą od aparatu zapłonowego) to pod kablem było widać przebicie między chyba świecą, a kabelkiem..
Bo to tylko na tej świecy widziałem..
To też może mieć wpływ na obroty..?
Plisssska o pomoc, bo już prawie się dogadałem z tym autem..

: śr kwie 09, 2008 21:22
autor: miś fazi
czasami są winne same fajki na kable a zwłaszcza jak maja metalową osłonke , ta osłonka daje najwięcej problemu , jak ja masz to zdejmij z fajki
: śr kwie 09, 2008 21:25
autor: M_a_S_t_E_r
No właśnie mam te kabelki z metalową osłoną..
Zdjąć ją całkiem? Nic się nie będzie działo jak będzie "goła" końcówka kabla na świecy?
: śr kwie 09, 2008 21:26
autor: miś fazi
nic sie nie stanie
: śr kwie 09, 2008 21:30
autor: M_a_S_t_E_r
No dobra..
Zdejmę i zobaczymy czy to faktycznie wina tych końcówek..
Odezwę się jutro wieczorkiem co i jak..
Dzięki za pomoc..
Pzdr..
Po poprawkach:
Poprawiłem swoje błędy w sztuce..
Świece miały jeszcze troszkę luzu, a więc jeszcze mocniej je dokręciłem i nałożyłem kable bardzo solidnie..
Poprawiłem jeszcze parę innych rzeczy i jak narazie nie narzekam, ale pracy jeszcze troszkę mnie czeka..
Pzdr..
