Strona 1 z 1
Blacha zakrywająca rozrusznik (GX automat)
: ndz mar 23, 2008 10:22
autor: nerlst
Witam
Chce zrobić taką blachę jaka zaznaczona jest na rysunku, tylko z czego, jakiej grubość? Jeśli ktoś ma automat (bo chodzi o silnik GX z automatem) i ma tą blachę to będę wdzięczny za fotki. Od czego chroni rozrusznik ta blacha? Od wody czy od temperatury kolektora wydechowego? Myślę, że raczej od temperatury bo automat rozrusznika jest dość wrażliwy na temperaturę, zresztą ostatnio jak zrobię dłuższą trasę to muszę stuknąć w automat, żeby odpalić. Tak czy inaczej automat wymieniam na nowy, ale przy okazji chciałbym zrobić tą osłonkę, będę wdzięczny za każdą sugestię. Blacha zaznaczona jest na czerwono, co to jest to zaznaczone na niebiesko bo nie ma w spisie, pewnie też jakaż blacha osłaniająca, tylko co? Dlatego przydały by się fotki silnika z tymi blachami.
pzdr
: ndz mar 23, 2008 11:09
autor: jhosef
Blacha ta chroni rozrusznik przed przegrzewaniem się od kolektora wydechowego i rury wydechowej.
nerlst pisze:zresztą ostatnio jak zrobię dłuższą trasę to muszę stuknąć w automat, żeby odpalić.
Miałem dokładnie to samo. Myślałem że to wina braku tej blachy -bo tez jej nie mam. Problem zniknął po dokładnym przeglądzie kabli do rozrusznika - jeden słabo łączył- wymianie jednego korektorka na tymże kablu i załozenie przekaźnika na rozrusznik omijający przepływ napięcia na rozrusznik przez blokadę w dzwigni zmiany biegów. Blokada dalej działa ale jest realizowana przez przekaźnik.
MI się udało znaleźć ta blachę ale do EZ w GX jest chyba inna. Pisałem do użytkowników allegro którzy sprzedawali taki na części lub silnik od automatu. Ale ostatecznie nie kupiłem. Bo wszystko działa bez zarzutu i rozrusznik kręci lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
: ndz mar 23, 2008 11:30
autor: nerlst
No właśnie u mnie jeden kabel, który idzie do automatu rozrusznika (dość gruby, czerwono czarny z kabiny) był przerwany i poprzedni właściciel "posmarkał" go lutownicą... być może trzeba go wymienić. Zamiast wymieniać automat i dorabiać blachę najpierw zrobię kabel i dam znać czy pomogło.
pzdr
: ndz mar 23, 2008 11:58
autor: jhosef
nerlst pisze:kabel, który idzie do automatu rozrusznika (dość gruby, czerwono czarny z kabiny) był przerwany i poprzedni właściciel "posmarkał" go lutownicą... być może trzeba go wymienić
Najlepiej jbyłoby go wymienić. Ale musisz dorobić o takiej grubości jakiej był. On ma chyna z 6 mm kwadratowych. Nie wiem dokładnie.
: wt kwie 08, 2008 20:18
autor: nerlst
Dzisiaj chciałem trochę pogrzebać przy rozruszniku i zauważyłem, że dość znacznie poci się skrzynia w okolicy półosi... simmering do wymiany myślę, więc chciałem sprawdzić ile oleju zostało w skrzyni. Odkręciłem nakrętkę i wywaliło olej ze środka!! Jakiś Jurgen, albo Hans wyczytał, że do automatycznej skrzyni wlewa się 3l oleju... wlewa się, ale do przekładni automatycznej, do głównej 0,75l.

Na szczęście wlał olej przekładniowy nie ATF. Rozrusznik jakby lepiej kręci, ale nie wiem czy to siła sugestii, czy mniejszy opór w skrzyni podczas kręcenia, nie wiem czy w automatach na pozycji N rozrusznik kręci też skrzynią. Musze sprawdzić czy nie ma zwarcia gdzieś w rozruszniku.
pzdr
: wt kwie 08, 2008 22:18
autor: jhosef
nerlst pisze:Dzisiaj chciałem trochę pogrzebać przy rozruszniku i zauważyłem, że dość znacznie poci się skrzynia w okolicy półosi... simmering do wymiany myślę,
Aby go wymienić trzeba zdjąć dekiel na przekładni głównej bo flansze są zabezpieczone w przekładni satelitarnej. MI też leci ale to zignorowałem bo problem z uszczelką pod ten dekiel jest a nie ma co liczyć ze stara da się użyć ponownie. z reszta wywalenie skrzyni raczej obligatoryjne bo dostep ciężki i na tym deklu podwieszona jest skrzynia
nerlst pisze:nie wiem czy w automatach na pozycji N rozrusznik kręci też skrzynią.
.Skrzynia jest ciągłym obciążeniem dla rozrusznika czy to na P czy na N. Uzupełnienie oleju w przekładni gł nie miało wpływu .Być może poruszyłeś jakiś przewód i zaczął lepiej przewodzić.
: wt kwie 08, 2008 22:51
autor: nerlst
jhosef ale ja nie uzupełniałem oleju, zamiast 0.75l ktoś wlał 3l do przekładni głównej, usunąłem tylko spory nadmiar oleju. Co do przewodów to zwierałem bezpośrednio styk 30 i 50 na rozruszniku, brak jakiejkolwiek różnicy. Może coś nie tak z głównym przewodem + z aku do rozrusznika, ale on wygląda na dobry. Jutro walczę dalej, bo zaczyna mnie wkurzać jak ludzie się oglądają jak odpalam Jette. Nie mam już za bardzo pomysłu co to może być, głośno chodzi jakby coś ocierało, ale ani w rozrusznika, ani nigdzie w jego okolicach nie ma śladów tarcia, ani opiłków żadnych.
pzdr
[ Dodano: 17 Kwi 2008 18:43 ]
Kabel ze stacyjki do rozrusznika, wymieniłem kawałek który był posmarkany lutownicą i nic nie pomogło, wymieniłem cały kabel i nareszcie jest dobrze, nawet jak włączę wszystko co się tylko da to dobrze kręci, nie zależnie czy silnik gorący czy zimny

Jak wyjąłem stary i ciąłem na kawałki to od pewnego momentu w środku był zielony (zaśniedziały).
pzdr